Walter Samuel twardo broni brazylijskiego napastnika, którego indolencja strzelecka dawno już sprzykrzyła się kibicom Realu i za którą dziennikarze coraz ostrzej i mniej wybrednie go krytykują. Co do kibiców Realu, miarą ich rozeźlenia może być incydent z Ronaldo podczas wygranego meczu przeciw Maladze, gdy kilku z nich lżyło rodzinę Brazylijczyka.
Samuel wierzy jednak, iż Ronaldo wciąż jest najlepszym napastnikiem świata oraz że przezwycięży złą passę i odzyska formę.
– Ronaldo ma się bardzo dobrze. Wciąż jest numerem jeden na świecie. Nie rozumiem skąd bierze się taka fala krytyki – mówi Samuel. – Jego doświadczenie pozwala mu radzić sobie z problemami. Moim zdaniem wciąż jest najlepszy, nigdy nie wiadomo, co w danej chwili zrobi.
Sam Walter ma tymczasem swoje własne problemy – selekcjoner Jose Pekerman nie powołuje go ostatnio do reprezentacji. Samuel, który sam twierdzi, że nie wie, dlaczego został pominięty, musi więc walczyć o zaufanie selekcjonera.
– Selekcjoner powołał w sumie trzydziestu trzech piłkarzy, a mnie nie. Może myśli, że coś ze mną nie tak – zastanawia się obrońca Realu. – Na pewno ma powody, by mnie nie powoływać. Analizuję to, co robię. Może on myśli, iż nie gram wystarczająco dobrze i nie będę mu przydatny. Drużyna narodowa to marzenie każdego piłkarza. Zawsze robię, co w mojej mocy, by w niej się znaleźć, ale muszę szanować decyzje trenera.
Samuel broni Ronaldo
Innymi słowy: Argentyńczyk broni Brazylijczyka
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.