Marco Asensio zakończy dzisiejszej nocy swój pierwszy sezon w koszulce Realu Madryt. Sezon niesamowity, który rozpoczął 9 sierpnia ubiegłego roku, strzelając przepiękną bramkę Sevilli w Superpucharze Europy. Był to debiut Hiszpana w barwach Los Blancos.
Marco zagrał w 37 spotkaniach, strzelił 9 bramek i zanotował 4 asysty, ale te liczby nie oddają jego wielkiego wpływu na występy Królewskich. Dzisiejszy mecz, najważniejszy, zadedykuje swojej matce, zmarłej na raka w 2011 roku oraz rodzinie, obecnej na trybunach Millennium Stadium. Pomocnik marzy o występie w tym meczu od kiedy miał 6 lat i świętował pamiętne trafienie Zidane’a w finale Ligi Mistrzów w Glasgow przeciwko Bayerowi Leverkusen, które dało Królewskim dziewiąty Puchar Europy. Asensio przez długi czas miał nawet plakat z tamtego momentu na ścianie w swoim pokoju. Dziś może pójść w ślady swojego obecnego trenera.
Marco, madridista od kołyski, będzie miał dzisiaj okazję do zamknięcia w fantastyczny sposób sezonu jego marzeń. Stał się ulubieńcem kibiców Realu Madryt i miał duży wkład w miejsce, w którym Królewscy znajdują się na koniec rozgrywek 2016/17.
Mecz marzeń Asensio
Czy Hiszpan pójdzie dziś w ślady Zidane'a?
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (11)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.