REKLAMA
REKLAMA

Zidane: Moim zdaniem to będzie bardzo otwarty mecz

Wypowiedzi z konferencji prasowej
REKLAMA
REKLAMA

Zinédine Zidane pojawił się na konferencji prasowej przed finałem Ligi Mistrzów z Juventusem. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Królewskich. Pełny zapis tego spotkania z dziennikarzami w Cardiff pojawi się tradycyjnie w dniu meczowym.

– Po pierwsze, jesteśmy przygotowani. Ciężko pracowaliśmy, by tu dojść, wykonaliśmy ciężką pracę. Do tego zdobyliśmy mistrzostwo. To świetny moment i teraz gramy ten bardzo zasłużony finał. Najważniejsze, że wszyscy są gotowi na to spotkanie.

– Nie ma presji. Real potrafi żyć z tym napięciem, zawsze żyje z tą presją. Ja miałem ją jako zawodnik i trener, wy jako dziennikarze. Wiemy, jaki to jest klub i wiemy, że zawsze jesteśmy faworytem. Taki jest futbol, ale też w meczu może zdarzyć się wszystko. Na końcu nikt nie jest faworytem, szanse to 50:50. Jesteśmy tutaj i zrobimy wszystko, by wygrać tę Ligę Mistrzów.

– Trudniejszy finał niż sprzed roku? Moje odczucia są takie same. Gdyby ktoś powiedział mi jako dziecko, że przeżyję coś takiego, to wiecie… A ja to przeżywam i cieszę się tym. Przede wszystkim cieszę się i nie jestem sam. Jestem trenerem, a oprócz mnie jest wielu innych. Przeżywamy coś spektakularnego. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Pięknie jest rozgrywać kolejny finał. Jesteśmy na niego gotowi.

– Sześciu graczy na trybuny? [rozkłada ręce] Dobre pytanie. Dla mnie to najtrudniejsza rzecz w tym przypadku. Będą zawodnicy, którzy się nie przebiorą. Mogą jednak usiąść na ławce, to jest nowość, to coś dobrego. Wszyscy mogą dać coś ekipie, a jutro sześciu nie będzie mogło tego zrobić. To część mojej pracy, zrobię to ze świadomością, ale jesteśmy na jednym statku, niezależnie kto ile gra.

– Kto byłby większą gwiazdą, gdyby grał pan z Cristiano? Cristiano, na pewno, bo strzela gole, to jest najważniejsze.

– Mecz Juve? Nie sądzę, że się zamkną. Przeciwnie, uważam, że to będzie bardzo otwarty mecz z obu stron. Ja wiem, że uważa się Włochy za catenaccio. Wiem, że to istnieje, ale Juve to nie tylko to. To będzie otwarte spotkanie i to jest dobre dla wszystkich.

– Nie powiem, kto jutro zagra. Isco i Bale mogą zagrać też razem. Wszystko może się zdarzyć. Najlepsze jest to, że wszyscy są gotowi do gry. W mojej głowie najważniejsze jest to, że wszyscy są przygotowani pod względem fizycznym. Wszyscy doszli do końcówki sezonu w wysokiej formie, to bardzo interesująca kwestia.

– Alves prowokuje? Każdy ma swoje zdanie. Alves nie grał w tym finale, ale może to komentować. Każdy może mówić swoje, ale ja skupiam się tylko na jutrzejszym meczu.

– Nie wiem, co martwi Juve. Może cała ekipa Realu. Jak mówiłem, Juve to nie tylko obrona. Bronią świetnie, ale nie tylko grają w defensywie. Świetnie też atakują, a tym bardziej dzisiaj. Zawsze mieli wielkie zespoły, ale dzisiaj mają może nie najlepszą ekipę, ale mają świetnych zawodników ofensywnych.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (37)

REKLAMA