W teorii zdaniem włoskich ekspertów według ostatnich wytycznych Juventus gra w systemie 4-2-3-1. W praktyce na murawie w środku pola tworzy się wirtualna linia, która spaja kolektywną grę zespołu. To połączenie między dwoma bocznymi obrońcami, zależnie od upodobań prawdziwymi lub fałszywymi, Danim Alvesem i Alexem Sandro, oraz dwoma środkowymi pomocnikami, Pjaniciem i Khedirą.
Oni zajmują środek pola i przejmują go i na szerokości, i na długości. W tej szerokiej strefie wpływów Brazylijczycy przejmują skrzydła, biegając od linii do linii i wypełniając funkcje defensywne i ofensywne.
Pjanić i Khedira skupiają się na środkowym korytarzu. Mogą grać w jednej linii, mogą się rozchodzić. Bośniak zajmuje się bardziej wyprowadzeniem piłki, a jego pozycja startowa znajduje się przed Bonuccim. Tam rozgrywa i rządzi akcją. Dobrze interpretuje grę w środku.
Niemiec, który wraca po kontuzji, porusza się w tej strefie, ale bardziej prostopadle. Biega od pola karnego do pola karnego. Allegri uznaje go za nieodzowny element dla poczucia równowagi zespołu oraz z powodu doświadczenia, dzięki jakiemu dostosowuje się do każdej kolejnej sytuacji na boisku.
Środek pola, który spaja zespół
Przedstawienie kolejnej formacji Juventusu
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się