Deportivo Alavés mogło w tym sezonie liczyć na Marcosa Llorente, który do Kraju Basków był wypożyczony z Realu Madryt. Pomocnik wykorzystał szansę i wraca do stolicy Hiszpanii. W przeciwnym kierunku może powędrować Achraf Hakimi. Obrońcą Castilli interesuje się wiele klubów, nie tylko z Hiszpanii, ale Królewscy uważają, że Alavés będzie dla niego najlepszym miejscem na rozwój i zbieranie doświadczenia.
Sytuacja Achrafa jest bardzo podobna do tej, w której rok temu znalazł się Marcos Llorente. Pomocnik odszedł na wypożyczenie do drużyny Mauricio Pellegrino, a teraz jest brany pod uwagę w pierwszej drużynie Realu Madryt na sezon 2017/18. Hakimi chciałby pójść w jego ślady. Jego zaletą jest umiejętność gry zarówno na boku obrony, jak i w roli skrzydłowego. Marokańczyk ma już za sobą debiut w dorosłej reprezentacji swojego kraju.
Występy Hakimiego nie umknęły uwadze Zinédine’a Zidane’a, który dwukrotnie powoływał go do kadry pierwszej drużyny – na mecz w Pucharze Króla z Celtą Vigo oraz na ligowe spotkanie z Realem Sociedad. Wypożyczenie do Alavésu zagwarantowałaby Achrafowi możliwość gry na najwyższym poziomie i dalszy rozwój.
Przykład Achrafa reprezentuje politykę wypożyczeń i odkupowania zawodników, którą Real Madryt stosuje w ostatnich sezonach. Przyniosła ona bardzo dobre wyniki, ponieważ podobną drogę przeszli tacy piłkarze jak: Dani Carvajal, Lucas Vázquez, Casemiro, Marco Asensio, Álvaro Morata, Jesús Vallejo oraz, wspomniany wcześniej, Marcos Llorente.
Achraf może pójść w ślady Marcosa Llorente
Alavés chce wypożyczyć Marokańczyka
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się