REKLAMA
REKLAMA

Allegri: Nasza świadomość własnej siły jest teraz dużo lepsza

Wypowiedzi z konferencji w trakcie Open Media Day
REKLAMA
REKLAMA

Massimiliano Allegri wziął udział w konferencji prasowej w czasie Open Media Day na stadionie Juventusu przed finałem Ligi Mistrzów. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi trenera Starej Damy.

– Przeżyjemy ten tydzień spokojnie, przygotowując się do meczu bez nerwów. Optymizm jest dobry, ale nie wydaje mi się sprawiedliwe określanie nas mianem faworyta. To Real wygrał ostatnio dwie Ligi Mistrzów i do tego też są przyzwyczajeni do finałów jak my. Jednak to oni są faworytami, bez wątpienia.

– Nie trzeba tu szukać wielkich słów, a po prostu dobrej pracy. Zasługujemy na ten cudowny finał i pojedziemy tam z wiarą w siebie oraz dużo lepszą świadomością niż dwa lata temu. Zostaje nam pięć dni i wszyscy są w dobrej formie fizycznej i mentalnej. Będziemy trenować codziennie, ale może nie za dużo, bo jest gorąco. Proszę drużynę o ostatni wysiłek. Motywacja będzie po obu stronach, ale u nas musi być większa.

– Rozwój Juventusu w ostatnich latach był stały i ciągły ze strony wszystkich. Juve musi wrócić na stałe do najlepszej ósemki w Europie i przeżywać takie tygodnie jak ten z pełną normalnością. Kiedy rozgrywasz dwa finały Ligi Mistrzów w trzy lata, to poziom jest tak wysoki, że potrzebujesz niewielu wzmocnień, ale bardzo dobrych. Klub działa jednak doskonale i na pewno sprowadzi piłkarzy, dzięki którym utrzymamy się w ósemce.

– Real to drużyna, która poza jedenastką ma bardzo poważnych zmienników jak Asensio czy Moratę. Mają wielu świetnych piłkarzy i rozwijali swój styl w tym sezonie. Pod tym względem Casemiro daje im dużą równowagę. Jeśli zagra Bale, to Real będzie miał większą głębokość i będzie więcej biegać, a jeśli Isco, to będzie bardziej techniczny i kontrolujący grę. To jest główna różnica. Dwa plany na Real? Dzisiaj nie będziemy nad tym pracować, więc nie musicie się na tym skupiać [śmiech]. Oni z Bale'em mają mniej tej fantazji, a z Isco są bardziej kreatywni.

– Dybala i Higuaín potrzebowali czas. Po zmianie systemu Higuaín był bardziej osamotniony, a Dybala musiał się dostosować. Teraz rozumieją się doskonale. Higuaín? Może trafi w tym finale… Musi być spokojny i grać swoje jak dotychczas. To samo mówiono o nim przed Monaco czy Barceloną, a radził sobie doskonale. Uważam, że może to powtórzyć.

– Finał w 2015 roku? Teraz jesteśmy bardziej świadomi naszej siły i to sprawia, że jestem spokojniejszy przed finałem. Wszyscy są zadowoleni z tego, gdzie doszliśmy, ale teraz musimy sięgnąć po puchar.

– Trzeba pogratulować Zidane'owi, bo nadał swojej ekipie niesamowitą równowagę. Powtórzę, że Casemiro może mieć mniej jakości, ale może też najbardziej pomagać zespołowi w utrzymywaniu równowagi. Co do Zidane'a, wygranie Ligi Mistrzów, dojście do kolejnego finału i zdobycie mistrzostwa to nie jest nic prostego. Zarządzanie wielką drużyną wykracza poza taktyką i naprawdę wiele szczegółów może tworzyć różnicę. Zidane to supertrener i pozostanie nim niezależnie od tego wyniku.

– To drugi najważniejszy mecz w mojej kariery. Pierwszy był w Berlinie. Teraz musimy wygrać ten puchar.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA