Play-offy bywają atrakcyjne dla kibiców, ale koszykarze chcą przez nie przebrnąć jak najszybciej. Real Madryt potrzebuje już tylko jednej wygranej, aby zakończyć ćwierćfinałową serię Ligi Endesa przeciwko MoraBanc Andorra i awansować do kolejnej rundy. Jego plany może pokrzyżować wizyta na bardzo niegościnnym terenie.
Środowy pojedynek, pierwszy w serii, nie sprawił madryckiej drużynie większego kłopotu. Rywalizacja zapowiadała się na bardziej zaciętą niż była w rzeczywistości. Andorra wyraźnie odstawała od lidera klasyfikacji i nie potrafiła sprostać jego bogatej rotacji. Giorgi Shermadini, jeden z najlepszych ligowych zawodników, nie mógł liczyć na takie wsparcie kolegów, jakiego doczekał się Sergio Llull.
Bardzo wątpliwe, aby MoraBanc Andorra, po tak pomyślnym sezonie, poddała się już po pierwszym starciu. Wzmocniona dopingiem kibiców i specyficznym klimatem własnej hali może postarać się o przedłużenie tej serii. Jeżeli uda jej się to osiągnąć, koszykarze obu ekip wrócą do walki już w niedzielę. Wówczas stołeczny zespół będzie mógł skorzystać z przewagi parkietu, na którą pracował przez cały sezon zasadniczy.
MoraBanc Andorra podejmie Real Madryt w piątek, o godzinie 20:00, w hali M.I. Govern Andorra. Będzie to drugie starcie ćwierćfinałowej serii Ligi Endesa. Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw. Transmisję zapowiedział Sportklub.
Wyprawa po szybki awans
Koszykarze zagrają dziś w Andorze
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.