REKLAMA
REKLAMA

Katalończycy oburzeni zagraniem Villanuevy

Niektórzy opierają na nim tezę, że Málaga oddała Realowi mecz
REKLAMA
REKLAMA


Przez kilkadziesiąt godzin po meczu Málagi z Realem Madryt furorę na portalach społecznościowych robił filmik, w którym jeden z fanów Barcelony śledził w jednej akcji zachowanie Mikela Villanuevy. Jego zdaniem Wenezuelczyk specjalnie odpuścił w powyższej sytuacji w 34. minucie, by Cristiano Ronaldo mógł zdobyć gola. Ostatecznie strzał Portugalczyka obronił Kameni, ale nie zmieniło to ani nastawienia niektórych kibiców, ani nawet mediów, bo sprawę opisało nawet Mundo Deportivo.

Na Twitterze w usuniętym już wideo nie pokazano całej akcji, skupiając się tylko na części obrazu i tych ujęciach, na których nie było widać jak powyżej, że piłka po zagraniu Benzemy najpierw odbiła się rykoszetem od jednego z rywali, a potem Villanuevę zmyliło jeszcze dwóch innych piłkarzy, którzy prawie przecięli zagranie Francuza. Katalończyków w swoich oskarżeniach nie obchodzi też to, że gospodarze stworzyli sobie kilkanaście dobrych okazji, a Keylor Navas po kilku kapitalnych paradach został wybrany graczem całej kolejki w telewizji BeIN Sports. Pomyłka Villanuevy stała się symbolem rzekomego odpuszczenia spotkania na rzecz Królewskich.

Mundo Deportivo wskazuje również na to, że Míchel od przejęcia zespołu wcześniej tylko raz wystawił 24-latka w starciu z Deportivo na Riazor. W innych meczach nawet przy brakach wybierał inne warianty. Tymczasem na mecz z Realem Madryt po prawie miesiącu bez gry Villanueva wybiegł w pierwszym składzie. Kataloński dziennik dodaje, że oburzeni całą sytuacją mają być też niektórzy działacze Barcelony, którzy oczekują, że odpowiednie organy zareagują i zbadają dogłębnie zachowanie i grę obrońcy Málagi.

Tymi oskarżeniami oburzeni są z kolei ludzie z Malagi. „Rozmawianie o Mikelu w tym kontekście to dla mnie barbarzyństwo. On robił wszystko, co mógł. My możemy skupić się raczej na paradach Keylora Navasa, który miał z 3-4 świetne obrony i może nie tyle uratował Real przed porażką, ale na pewno przed utratą bramki. Málaga biegała, spychała Real w jego pole karne, ale po prostu ich szybki gol ustawił spotkanie. To, że dwie ekipy nie potrafiły rozstrzygnąć mistrzostwa w ciągu 37 kolejek, to nie jest nasz problem”, powiedział na konferencji prasowej podsumowującej sezon dyrektor sportowy Francesc Arnau. Z kolei kierownik ekipy i jej były zawodnik Josemi opublikował następujący wpis na Twitterze, dołączając do niego link do artykułu Mundo Deportivo: „Tu nie ma ani wstydu, ani szacunku, niech wsadzą sobie język w dupę zanim coś powiedzą o tym Wielkim Profesjonaliście”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (62)

REKLAMA