Radio COPE złapało Pepego na rozmowę w trakcie dzisiejszego świętowania mistrzostwa Hiszpanii z władzami miasta i regionu. Portugalczyk po raz kolejny podkreślił, że ciągle nie podjął decyzji odnośnie do przyszłości i będzie czekać na Królewskich do samego końca.
– Rozmawianie o tym, mając za rogiem finał Ligi Mistrzów, byłoby brakiem szacunku. Klub ma teraz na głowie ważne sprawy. Ja będę czekać do ostatniego dnia, by zobaczyć, co się stanie.
– Część mojego serca zawsze będzie biała, mam wielki dług wobec Realu za to, co mi dał i wobec ludzi za ich sympatię wtedy, gdy grałem i nie grałem. To dla nich pracuję i walczę, żeby wszystko poszło dobrze.
– Jesteśmy o kroczek przed drzwiami do ponownego napisania historii. To marzenie wszystkich. Od środy skupimy się na finale Ligi Mistrzów, by uradować naszych fanów.
Przypomnijmy, że Portugalczyk miał dojść do wstępnego porozumienia z Interem, ale powiedział Włochom, że odbędzie jeszcze jedną rozmowę z Realem Madryt. Kontrakt stopera wygasa po zakończeniu obecnego sezonu. Klub miał mu oferować tylko roczne odnowienie umowy, gdy zawodnik ma oczekiwać dwóch pewnych lat w nowym kontrakcie.
Pepe: Będę czekać do ostatniego dnia
Portugalczyk ciągle nie określił swojej przyszłości
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się