Obsada bramki w Realu Madryt tego lata znów będzie jednym z gorętszych tematów podczas okna transferowego. Przed Keylorem Navasem trudne zadanie – w dwóch ostatnich meczach tego sezonu musi umocnić swoją pozycję w drużynie Królewskich. Dziś na La Rosaledzie i 3 czerwca w Cardiff Kostarykanin powinien wspiąć się na wyżyny, żeby chociaż odrobinę odwrócić uwagę od Courtois i De Gei, których od dłuższego czasu łączy się z Królewskimi.
Od Klasyku forma Navasa wyraźnie rosła, co potwierdziła kapitalna interwencja przy strzale Griezmanna w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów. Mimo to golkiper nie przestał być na cenzurowanym u kibiców z Bernabéu. Dobrze pamiętają mu fatalne występy i samobója z Betisem, po którym wygwizdali go tak głośno, że publicznie interweniować musiał Sergio Ramos. Chociaż w meczu z Atlético Navas w końcu zachował czyste konto i przerwał trwającą 17 spotkań czarną serię, od tamtego czasu nie zdołał powtórzyć tego wyczynu i wyciągał piłkę z siatki w kolejnych starciach: 1:2 na Calderón oraz po 4:1 z Sevillą i Celtą. Średnią wpuszczonych goli ma dwa razy wyższą niż w poprzednim sezonie: teraz traci 1,27 gola na mecz, a w zeszłym roku tylko 0,68.
Z drugiej strony w meczach z Málagą Keylor z reguły notuje dobre występy. Mierzył się z nią już pięć razy, a wpuścił jedynie 3 bramki. Jedna z nich to wpadka z zeszłego sezonu, kiedy Królewscy na La Rosaledzie zremisowali 1:1.
Podczas gdy Navas staje przed wyzwaniem, które zadecyduje o jego przyszłości, klub nie przestaje pracować nad transferem uznanego bramkarza. Sprawę skomplikować mogą jednak włodarze obecnych ekip tych golkiperów. Ostatnio Mourinho wypowiadał się na temat przyszłości Davida de Gei: „Czy zobaczymy jeszcze De Geę w koszulce United? Oczywiście że tak. Pierwszy mecz rozegra z Galaxy podczas okresu przygotowawczego w Los Angeles”. Na Stamford Bridge z kolei rozpoczęły się rozmowy w sprawie odnowienia umowy Courtois. The Telegraph podał, że propozycja od klubu to pensja roczna w wysokości 8,5 miliona euro.
Keylor Navas zagra o przyszłość
Ostatnie chwile, by zawalczyć o miejsce w bramce
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się