Jest on jednym z najstarszych stażem zawodników Realu. Do tego jednym z najważniejszych - w przeszłości wielokrotnie to na nim trenerzy próbowali opierać - częściej jednak z musu niż z chęci - defensywne linie Realu.
Trzydzieste urodziny obchodzi Iván Helguera Bujía!
Urodził się 28. marca 1975 roku w Santander. Tam, w wieku 11 lat, rozpoczął karierę piłkarską. Gdy po ośmiu latach wciąż nie mógł przebić się do pierwszej drużyny, odszedł do czwartoligowego CD Revilla, następnie do CD Manchego, z którym awansował do trzeciej ligi. Jego następny klub to drugoligowe Albacete, skąd trafił do jednego z największych klubów w Italii, do AS Roma. Tam jednakże nie radził sobie ani z reżimem treningowym, ani z presją ze strony kibiców i działaczy. Zdobył za to niezwykle cenne doświadczenie.
Został w końcu wypożyczony do Espanyolu Barcelona. Mając 23 lata zadebiutował w Primera División i szybko stał się jednym z liderów swojej drużyny. Gdy tylko wygasł jego kontrakt z rzymianami, kierownictwo Espanyolu bez wahania zatrudniło go na stałe. Statusem pełnoprawnego gracza tej drużyny cieszył się… kilka tygodni. 8 milionów dolarów wyłożył bowiem Real Madryt.
W barwach Królewskich, grając na pozycji defensywnego pomocnika, lub środkowego obrońcy, odniósł wspaniałe sukcesy - zdobył przede wszystkim dwa mistrzostwa i dwa Puchary Mistrzów.
W udzielonym dzisiaj wywiadzie powiedział: - Prawda jest taka, że nigdy nie myślałem, że będę miał 30 lat. Ale stało się i już nie ma odwrotu. Pewnego razu bodajże Beckham powiedział, że smutne jest to, iż dojście do 30-stki to dla piłkarza jak początek końca. A jest odwrotnie. W tym wieku jest się najbardziej dojrzałym, by grać. Wystarczy popatrzeć na takie przykłady jak Mauro Silva, Donato, Maldini, Baresi...
W reprezentacji Hiszpanii rozegrał trzydzieści osiem meczów i zdobył trzy gole.
Żonaty, ale bezdzietny Iván prywatnie jest człowiekiem nieśmiałym, niechętnie nawiązującym nowe znajomości, ale ci, którzy znają go od dawna, utrzymują, iż jest osobą niezwykle miłą, rozmowną i z wielkim poczuciem humoru. Kocha przebywanie na łonie natury, ale nie mniej ceni sobie domowe zacisze, a zwłaszcza siedzenie przed komputerem i korzystanie z Internetu.
Na zakończenie my wszyscy składamy Ivánowi najserdeczniejsze życzenia - zdrowia, szczęścia w życiu osobistym oraz wielu, wielu kolejnych sukcesów. Madryt jest jak Schumacher. Wróci i będzie walczyć. - powiedział dzisiejszy solenizant. My także w to wierzymy...
¡Feliz cumpleaños, Iván!
Dziś urodziny Ivána Helguery
Defensywny pomocnik Realu kończy dzisiaj 30 lat
REKLAMA
Komentarze (44)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się