REKLAMA
REKLAMA

7 bramek do rekordu Mourinho

Zidane może przebić osiągnięcia Portugalczyka
REKLAMA
REKLAMA

Po pobiciu osiągnięcia Bayernu Monachium Real Madryt zmierza ku kolejnemu rekordowi związanemu z bramkami. Tym razem zespół Zidane'a może przewyższyć drużynę José Mourinho, która w sezonie 2011/12 strzeliła 174 gole, stąd ten też okres nazywa się czasem „Ligą rekordów”.

Królewskim nie pozostaje wiele czasu. Na pobicie osiągnięć Portugalczyka Zidane ma jedynie dwa spotkania. W każdym razie jego drużyna jest już drugą najlepszą w historii Realu Madryt pod kątem strzelonych goli. W sezonie 2016/17 jak do tej pory Blancos strzelili 167 bramek, a aż 39 było autorstwa Cristiano. Cztery trafienia z Sevillą i Celtą pozwoliły myśleć o prześcignięciu wyniku obecnego szkoleniowca Manchesteru United. Wcześniej jednak Francuz zdołał przewyższyć dokonanie swego mentora, Carlo Ancelottiego, którego ekipa kończyła sezony odpowiednio ze 160 i 162 golami na koncie.

Realowi zostały dwa mecze do zdobycia wymaganych 7 goli, aby wyrównać osiągnięcie Mourinho, a 8 jeśli Zidane chce je przebić. Nie będzie to zadanie łatwe. Królewscy muszą strzelać więcej niż wynosi ich średnia (2,9 bramki na mecz). Dodatkowo jednym z rywali będzie Juventus w finale Ligi Mistrzów. Mobilizacja na pewno będzie wielka, bowiem Blancos są o krok od zdobycia pierwszego dubletu z mistrzostwem kraju i Pucharem Europy od 1958 roku.

Rywalem dla Realu w Europie jest tylko Barcelona. Piłkarze Lucho strzelili jak do tej pory 164 razy i mają jeszcze dwa spotkania na poprawę tego rezultatu (ostatni mecz ligowy z Eibarem i finał Pucharu Króla z Alavés). Reszta jest daleko w tyle. Mistrz Anglii, Chelsea, zdobył w tym sezonie 78 bramek, a więc ponad dwa razy mniej od Królewskich. Blancos mają też lepszy licznik strzelecki od Bayernu (o 34 gole więcej), Juventusu (o 72 bramki więcej) i Monaco (o 41 trafień więcej).

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (22)

REKLAMA