Królewscy znów nie zawiedli i postawili wczoraj kolejny krok w kierunku mistrzostwa. Ekipa Zizou uporała się z Sevillą i zapisała się w annałach historii. Passa kolejnych spotkań z przynajmniej jednym golem trwa w najlepsze i trzeba cofnąć się aż do 26 kwietnia 2016 roku, by przypomnieć sobie ostatni mecz, w którym Real Madryt nie pokonał bramkarza rywali. Królewscy zremisowali wówczas bezbramkowo z Manchesterem City w pierwszym półfinałowym starciu w Lidze Mistrzów. W rewanżu gola zdobył Gareth Bale, co dało madrytczykom awans do finału. Od tamtej potyczki drużyna Zinédine'a Zidane'a zdobywała gola w każdym kolejnym meczu. Po wczorajszej wygranej licznik spotkań ze zdobytą bramką wskazuje liczbę 62.
W ostatnich 62 meczach Królewscy mierzyli się z 28 różnymi drużynami. Bramkarze wszystkich zespołów musieli co najmniej raz wyciągać piłkę z siatki po uderzeniach Ronaldo, Moraty, Jamesa czy Ramosa… Los Blancos zdobyli łącznie 171 bramek. Ulubionym rywalem stała się właśnie Sevilla, której Królewscy strzelili w pięciu spotkaniach aż 14 bramek.
Real Madryt pobił wczoraj wyczyn Bayernu Monachium, który strzelał bramki w 61 kolejnych meczach w latach 2013–2014, a dokładnie od 16 marca 2013 do 5 kwietnia 2014. Podopieczni Zidane'a ściągają się już tylko sami ze sobą i jeszcze w tym sezonie mogą wyśrubować ten rekord do 65 meczów ze strzelonym golem.
Real pobił rekord Bayernu
62 mecze z rzędu ze strzelonym golem
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się