Choć wszystko wskazywało na to, że Pepe wyjdzie jutro w wyjściowej jedenastce Realu Madryt w starciu z Sevillą i w ten sposób pożegna się z kibicami na Santiago Bernabéu, ostatecznie reprezentant Portugalii nie pojawi się na boisku. Zgodnie z tym, co Zinédine Zidane powiedział na konferencji prasowej, obrońcy zabraknie w kadrze na to spotkanie. Francuz wciąż nie ogłosił listy powołanych, ale Pepe w dalszym ciągu zmaga się z bólem żeber. Kontuzja wyeliminowała go z gry na kilka tygodni. Od 8 kwietnia nie rozegrał ani minuty.
W dalszym ciągu przyszłość Pepego nie jest jasna. Ostatnie informacje sugerują, że jeden z kapitanów Realu Madryt chce zaczekać na ruch klubu, jednak jest już po słowie z Interem. Jego odejście po dziesięciu latach w Madrycie nie jest jednak przesądzone. Do końca jego kontraktu pozostało zaledwie kilka tygodni, jednak nikt nie ma wątpliwości, że urodzony w Brazylii zawodnik znakomicie czuje się w stolicy Hiszpanii.
W tym sezonie środkowy obrońca rozegrał zaledwie 18 spotkań w barwach Los Blancos. Notorycznie zmagał się z kontuzjami, a miejsce obok Sergio Ramosa coraz częściej zajmowali Raphaël Varane czy Nacho. To właśnie tę trójkę będzie jutro mieć do dyspozycji Zizou. Do końca sezonu pozostały tylko cztery mecze (trzy ligowe i finał Ligi Mistrzów), dlatego wydaje się, że 34-latek otrzyma szansę w jednym z dwóch meczów wyjazdowych – z Celtą Vigo lub Málagą. Tak czy inaczej, nie tylko ze względu na niejasną przyszłość Pepe nie będzie mógł jutro pożegnać się z Bernabéu. Na powrót do gry musi jeszcze zaczekać z powodu kolejnych problemów zdrowotnych, które w tym sezonie nie pozwalają mu na regularne występy.
Pepe nie pożegna się jutro z Bernabéu
Portugalczyk nie wystąpi w meczu z Sevillą
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się