REKLAMA
REKLAMA

Casillas niepewny swojej przyszłości w Madrycie

Bramkarzowi Królewskich nie podobają się plotki łączące Gianluigiego Buffona z ekipą Blancos
REKLAMA
REKLAMA

Bramkarzowi Królewskich nie podobają się plotki łączące Gianluigiego Buffona z ekipą Blancos. Iker oczekuje zapewnia, iż jego pozycja w pierwszym składzie jest niezagrożona, zanim rozpoczną się pertraktacje nad nowym kontraktem hiszpańskiego portero. Umowa łącząca galaktycznego młodzieńca z drużyną Realu Madryt kończy się za dokładnie osiemnaście miesięcy, dlatego władze klubu liczą na rychłe przedłużenie kontraktu z Casillasem. Sam zainteresowany twierdzi, iż nie jest pewny swojej przyszłości w klubie, powodem zaś jego rozterek są spekulacje łączące z Realem najlepszego włoskiego bramkarza, Gianluigiego Buffona.

- Chcę odnowić mój kontrakt i mam nadzieję, że będe mógł kontynuować pracę w Realu Madryt. Jestem fanem Królewskich, spędziłem tu ostatnie osiem lat. - zwierza się dziennikowi ABC - Władze klubu muszą zacząć rozmawiać ze mną, aby rozpocząć negocjacje i nie sądze, aby były jakiekolwiek problemy z jego przedłużeniem. Jednakże, to prawda, że jeśli oni myślą o sprowadzeniu Buffona, chciałbym być o tym uprzedzony przed złożeniem podpisu. To normalne, że taki klub jak Real spogląda na innych piłkarzy, takie jest prawo futbolu. Ja się temu u nie sprzeciwiam, nie taka moja rola. - twierdzi Casillas.

23-letni bramkarz uważa, iż całe zamieszanie wokół jego nowego kontraktu nie wpłynie negatywnie na jego aktualną formę na boisku.

- Nie jestem zmartwiony i nie przejmuje się tak bardzo moją przyszłością. Cała ta heca nie spędza mi snu z powiek. Na boisku jestem pewny siebie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (70)

REKLAMA