Wielu fanów czy ekspertów obawia się, że Atlético Madryt w pogoni za odwróceniem wyniku postawi dzisiaj na bardzo ostrą grę. Można jednak powiedzieć, że Królewscy są na to przygotowani i sami nie zamierzają odpuszczać, co dobrze pokazali na wczorajszym treningu.
Najpierw w trakcie gry w dziadka Sergio Ramos ostro potraktował trzeciego bramkarza Rubéna Yáńeza. Niektórzy z kolegów łapali się za głowy, ale kapitan odpowiedział spokojnie: „Takie coś czeka nas jutro”. To wejście można obejrzeć tutaj.
Nacho with Red Card Challenge on Asensio [09/05/17] #HalaMadrid pic.twitter.com/uecdCnf7uG
— ?☠️ RM GIFs (@hbkmano) May 9, 2017
Jeszcze większą uwagę przykuło jednak wejście Nacho w nogę postawną Marco Asensio, które możecie obejrzeć powyżej. Atakujący długo nie podnosił się z murawy, a Ramos krzyczał: „Gramy, gramy, gramy! Dla mnie w piłkę”. Po chwili kapitan poprosił jednak Nacho, żeby grał ostrożniej. Ostatecznie Asensio podniósł się z murawy i nie potrzebował pomocy lekarza, który był już gotowy do wbiegnięcia na murawę. „Spokojnie, Mikel, nic mi nie jest”, zakończył sprawę Hiszpan.
Dziennikarze Chiringuito relacjonował, że oba wejścia miały miejsce w otwartej części zajęć i w obu przypadkach było je dobrze słychać na tarasie widokowym, na którym przez 15 minut stoją przedstawiciele mediów. Ostatecznie nikomu nic się nie stało, a Yáńez i Asensio znaleźli się w kadrze meczowej. Zachowanie kapitana pokazuje jednak, że drużyna będzie przygotowana na walkę i twardą grę do końca.
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się