REKLAMA
REKLAMA

Coentrão pojechał do Portugalii, żeby obejrzeć mecz Benfiki

Obrońca może wrócić do swojego byłego klubu
REKLAMA
REKLAMA

Benfica wygrała wczoraj na wyjeździe z Rio Ave 1:0 i wykonała duży krok w kierunku mistrzostwa (Porto zgubiło punkty, remisując z Marítimo). Z wysokości trybun ten mecz oglądał Fábio Coentrão, co zaskoczyło wielu kibiców na Estádio dos Arcos. Portugalczyk wybrał się do miejscowości Vila do Conde, żeby zobaczyć starcie dwóch drużyn, w których kiedyś grał.

Fábio rozpoczynał profesjonalną karierę w Rio Ave, a później przeniósł się stamtąd do Benfiki. Jego przyszłość znów może się połączyć z drużyną z Lizbony. Obrońca może wrócić do Portugalii, ponieważ w Realu Madryt nie ma dla niego miejsca w wyjściowej jedenastce. Co prawda w miniony weekend rozegrał 90 minut w starciu z Granadą, ale łącznie w tym sezonie wystąpił w zaledwie trzech ligowych meczach. Królewscy nie zamierzają mu niczego utrudniać. Coentrão jest gotowy zgodzić się na niższe zarobki, ale chce móc grać. Jego obecny kontrakt z Realem Madryt jest ważny do 2019 roku.

Innym klubem zainteresowanym pozyskaniem obrońcy Królewskich jest Sporting. Jorge Jesús chciałby mieć Coentrão w drużynie, chociaż taki transfer wydaje się niemożliwy. „Chcieć to jedno, ale móc to inna sprawa”, powiedział Jesús na konferencji prasowej.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (15)

REKLAMA