Zinédine Zidane poinformował, że Fábio Coentrão znajdzie się w kadrze na dzisiejszy mecz z Granadą. MARCA i COPE dodają, że Portugalczyk zagra od pierwszej minuty, pozwalając na odpoczynek dla Marcelo. Patrząc na terminarz i pozostające starcia, wydaje się, że może być to ostatni mecz obrońcy w koszulce Realu Madryt.
Coentrão po powrocie z Monaco i rehabilitacji po poważnej kontuzji mięśniowej tak naprawdę nie wrócił na dobre do gry, notując w tym sezonie zaledwie 5 występów i nieco ponad 200 rozegranych minut. Co więcej, w 2017 roku zaliczył tylko 79 minut w ligowych meczach właśnie z Granadą i Sportingiem, odpowiednio w styczniu i trzy tygodnie temu. Trenerzy nawet jeśli mogli z niego korzystać, woleli wystawić na lewej flance Nacho czy nawet Danilo. Ostatnio drogę do gry otworzyły mu problemy z defensywą i coraz głębsze rotacje.
Historia Portugalczyka w Madrycie będzie naznaczona kontuzjami i brakiem ciągłości, ale także grą w bardzo ważnych meczach i walnym przyczynianiem się do zdobywania trofeów. W pierwszym sezonie u Mourinho defensor rozegrał 2222 minuty w ciągu 33 meczów, w tym między innymi słynne sześć Klasyków czy oba starcia derbowe z Atleti. W drugim roku wystąpił w finale Pucharu Króla czy półfinałach z Borussią Dortmund. W sezonie 10. Pucharu Europy grał w finale Pucharu Króla z Barceloną, półfinałach z Bayernem czy finale z Atleti. Potem jednak jego aktywność zaczęła spadać i po rozgrywkach 2014/15, w których nie przekroczył 1000 minut, został wypożyczony do Monaco. Tam szło mu trochę lepiej, ale w kwietniu doznał poważnego urazu mięśni uda.
Dzisiaj Zidane ma poprosić Coentrão o ostatni wysiłek dla Realu Madryt, wystawiając go za Marcelo przeciwko Granadzie, która już spadła. Portugalczyk w spotkaniu ze Sportingiem pokazał się z niezłej strony i wszyscy liczą na to, że dzisiaj nie będzie gorzej, a drużyna zdobędzie kolejne ważne trzy punkty. Nikt nie ma wątpliwości, że latem Fábio opuści Królewskich, ale ma szansę jeszcze raz pomóc klubowi w osiągnięciu największych sukcesów.
Ostatnia służba Coentrão
Portugalczyk ma zagrać w pierwszym składzie
REKLAMA
Komentarze (30)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się