Theo Hernández wytrzymuje. I to bardzo dużo. Francuz jest poddawany sporym naciskom, by zmienić swoją decyzję, którą podjął kilka tygodni temu, informuje MARCA. Obrońca chce przejść do Realu Madryt. Piłkarz ma być pewny swojego ruchu i na razie nic nie zmienia się w jego sprawie.
Gracz wypożyczony z Atlético do Alavés chce przejść do Realu. Theo dał już słowo działaczom Królewskich i nie robi kroku w tył. Rojiblanos robią, co mogą, by nie skorzystano z opcji wpłacenia klauzuli. Sternicy Atleti nie chcą pozwolić żadnemu zawodnikowi na założenie białej koszulki sąsiada i w ostatnich tygodniach mocno naciskano na obrońcę, żeby przyjął jakąkolwiek inną ofertę. W tym przypadku chodzi przede wszystkim o Barcelonę.
Pewnym oddechem dla Theo był nowy kontrakt dla jego brata Lucasa, który kilka dni temu związał się z Atleti do 2022 roku, a jego klauzula plasuje się obecnie na poziomie 55 milionów euro. Działacze w końcu potrafili rozdzielić sprawy obu zawodników, doceniając także stopera. Teraz Theo może skupić się w pełni na sobie, a jego celem jest gra dla Realu Madryt. Jeśli sytuacja, o której pisze MARCA, utrzyma się, to w pierwszych dniach lipca Królewscy wpłacą 24-milionową klauzulę, jaka zapisana jest w jego kontrakcie.
Theo wytrzymuje naciski Atlético
Francuz ciągle chce przejść do Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się