REKLAMA
REKLAMA

Dzisiejsze okładki

Co na pierwszych stronach?
REKLAMA
REKLAMA

Zachwyty nad Cristiano, wygrana Juventusu, transfery Barcelony i mecz Celty to główne tematy na czwartkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

MARCA

„Do zobaczenia w Cardiff, Pipa” – Higuaín postawił półtorej nogi w finale. Dwa gole Argentyńczyka stawiają Monaco przed niemożliwym zadaniem: nikt nie strzelił ani jednego gola Juve w Lidze Mistrzów od listopada.

Zidane zdobył doktorat w półfinale. W Atlético przestrzegają, by nikt nie uważał ich za zmarłych. Hugo Mallo wierzy w ducha Balaídos. Alonso wyleciał z toru w pierwszym teście przed Indy 500. Quintana faworytem bukmacherów przed Giro d'Italia. Movistar Inter na szczycie Europy.

REKLAMA
REKLAMA
AS

„Superman Cristiano” – światowa prasa wróży mu piątą Złotą Piłkę. Higuaín zdemolował Monaco Mbappé.

Marzenie Celty konta legenda. Mourinho: „Portugalczycy w Vigo nie wiedzą, czy jesteśmy w domu czy w Hiszpanii”. Atleti proponuje, by spróbować przeprowadzić remontadę. Torres pisze na Twitterze: „Nigdy nie przestawaj wierzyć. Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek”. Mascherano rozważa odejście z powodu bycia zmiennikiem. Castro ostrzega Sampaolego: „Albo zapłacą klauzulę, albo zostajesz”. Alonso ukończył pierwszy test przed Indy.

Mundo Deportivo

Barça, która nadchodzi” – Héctor Bellerín, Theo Hernández, Marco Verratti, Coutinho i Deulofeu to piątka głównych celów transferowych, które mają wzmocnić ekipę. Priorytetem jest kupno prawego obrońcy z najwyższej półki i silnego pomocnika, który potrafi panować nad piłką.

Juan Carlos Navarro: „Kłamią na mój temat. Kilku zawodników zarabia więcej ode mnie i w rezultacie to ja jestem wielkim winnym”. Współpraca między Higuaínem i Alvesem kończy francuskie marzenie. Mou staje na drodze Celty. Alonso leciał z prędkością 358 km/h w Indianapolis.

Sport

„Marzę o tym, by pewnego dnia trenować Barçę” – Koeman spotkał się z dziennikarzami Sportu w swoim domu w Anglii. Trener Evertonu przyznał, że cały świat wie o jego miłości do Barcelony, ponieważ tam dorósł jako człowiek i jako piłkarz.

Dziś mija 45 lat od śmierci Samitiera, pierwszego medialnego cracka Barçy. Juve zrobiło korku ku finałowi z wielkim Alvesem. Juan Carlos Navarro nie rozumie, jak można wątpić w jego przywiązanie do klubu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (109)

REKLAMA