REKLAMA
REKLAMA

W pogoni za rekordem Bayernu

59 kolejnych meczów ze zdobytym golem
REKLAMA
REKLAMA

To już ponad rok. Trzeba się cofnąć do 26 kwietnia 2016 roku, żeby znaleźć ostatni mecz, w którym Real Madryt nie strzelił żadnego gola. Królewscy zremisowali wówczas bezbramkowo z Manchesterem City w pierwszym półfinałowym starciu w Lidze Mistrzów. W rewanżu gola zdobył Gareth Bale, co dało madrytczykom awans do finału. Wczoraj od potyczki w Manchesterze minęło dokładnie 371 dni. W tym czasie drużyna Zidane’a zdobywała gola w każdym kolejnym meczu. Po wczorajszej wygranej w półfinale Ligi Mistrzów licznik spotkań ze zdobytą bramką wskazuję liczbę 59.

W ostatnich 59 meczach Królewscy mierzyli się z 28 różnymi drużynami. Bramkarze wszystkich zespołów musieli co najmniej raz wyciągać piłkę z siatki po uderzeniach Ronaldo, Moraty, Benzemy czy Ramosa… Los Blancos zdobyli łącznie 162 bramki. Ulubionym rywalem stał się Cultural Leonesa, który w dwumeczu Pucharu Króla skapitulował trzynaście razy. W czterech spotkaniach Sevilla straciła dziesięć bramek, za nią natomiast znajdują się Atlético Madryt, Real Betis, Legia Warszawa i Osasuna – ich golkiperzy ośmiokrotnie wyciągali piłkę z siatki.

Przed Królewskimi wciąż stoi wyzwanie: pobić wyczyn Bayernu Monachium, który strzelał bramki w 61 kolejnych meczach w latach 2013–2014, a dokładnie od 16 marca 2013 do 5 kwietnia 2014. Podopieczni Zinédine'a Zidane'a mogą poprawić rekord Bawarczyków jeszcze w tym sezonie, jeśli trafią do siatki w trzech najbliższych spotkaniach – w rewanżu z Atleti i dwóch ligowych starciach z Granadą i Sevillą.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (16)

REKLAMA