Pomocnik Atlético, Koke, wypowiedział się po meczu z Realem Madryt. Hiszpan wierzy, że jego drużyna będzie w stanie odpowiedzieć Królewskim w rewanżu, ale zauważa też, że za każdym razem Blancos byli w stanie ich zwyciężyć w Lidze Mistrzów. Piłkarz nie chce też komentować sytuacji z domniemanym spalonym Cristiano przy pierwszej bramce.
– To trudny wieczór, musimy prosić o wybaczenie kibiców. Wiemy, że jest jeszcze mecz rewanżowy. Chcemy być w finale dla naszych fanów i damy z siebie wszystko w środę.
– Oczekiwali, że się cofniemy, popełniliśmy błędy, złapali nas na kontrach, a w tym aspekcie Real to prześwietny rywal.
– Nie widziałem spalonego. Nigdy nie będę rozmawiać o sędziach. To, co myślę, zostanie dla mnie.
– Trzeba myśleć o środzie, o byciu sobą, graniu z naszą nadzieją i przekazaniu jej kibicom. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby być w finale.
– Za każdym razem pokonują nas w Lidze Mistrzów. W środę będziemy mieć jeszcze jedną okazję i damy z siebie wszystko.
– Simeone powiedział nam, że jeśli jest ktoś, kto nie chce grać w środę, niech bezproblemowo mu o tym powie.
– Nie może opuszczać głów w dół. To była trudna porażka, ale trzeba wierzyć w remontadę. Doznaliśmy bolesnego ciosu, jednak musimy patrzeć naprzód i zrobić to dla tych, którzy przyszli dla nas na Bernabéu, którzy nas wspierali, dla nich wszystkich…
– Należy myśleć o tym, aby się podnieść. Ta drużyna, gdy doznawała mocnego ciosu, następnie zawsze odpowiadała. Trzeba się postarać, żeby teraz było tak samo.
Koke: W Lidze Mistrzów za każdym razem Real nas pokonuje
Pomocnik gości po meczu
REKLAMA
Komentarze (18)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się