REKLAMA
REKLAMA

Míchel: Nie obchodzi mnie debata na temat BBC

Trener Málagi o Królewskich
REKLAMA
REKLAMA

Były piłkarz Realu Madryt, a obecnie trener Málagi, Míchel, udzielił wywiadu dla dziennika MARCA. Hiszpan rozmawiał także na temat Królewskich, komentując przy tym ostatnie ruchy klubu, jeśli chodzi o ściąganie z powrotem legend piłkarskich. Dodatkowo były pomocnik unikał tematu ewentualnego prowadzenia zespołu Blancos w przyszłości.

Czy przyjście do Realu Madryt z powrotem symboli takich jak Roberto Carlos, Ronaldo czy Raúl, wydaje ci się logiczne?
Wszystkie kluby zawsze powinny mieć u siebie pewną część ich esencji.

Uważasz, że Raúl może wnieść coś więcej niż bycie czystym, mocnym symbolem klubu?
Myślę, że wszystkie zespoły mają mocniejszy punkt odniesienia, kiedy są u nich ich symbole.

Jak podchodzisz do debaty na temat BBC?
Nie dotykam tej debaty, nie jest dla mnie – ani jako trenera, ani jako kibica.

Czujesz, że pewnego dnia będziesz trenować Real?
Żywię nadzieję w stosunku do meczu z Sevillą. Reszta jest jak dekrety królewskie, pisze się je przez lata i zawsze przynoszą radość. W tym roku prosiłem o trenowanie jakiegoś zespołu i przywiało mnie do Málagi. Wydaje się, że to mało?

Porozmawiajmy o twoim madridismo z czasów piłkarskich. Twoi gracze wiedzą, jak dobry byłeś?
Nie mają pojęcia o tamtej epoce. Jeśli opowiedziałbym o minionych potyczkach, wciąż widzieliby we mnie kogoś obcego. Nigdy nie rozmawiam z nimi o mojej przyszłości, może tylko żartując. Pewnego dnia jedliśmy, a w telewizji pojawiły się obrazki ze mną… i zawstydziłem się, naprawdę.

Twoi chłopcy muszą jednak pytać, dlaczego ich trener ma tak mocne nazwisko i jest tak popularny?
Nie są głupi. Zostali poinformowani o tym, kim jestem, przez ludzi, którzy mnie znają. Wiedzą, że byłem piłkarzem, ale nic więcej. Przed kilkoma dniami był tutaj Martín Vázquez i powiedział jednemu z nich: „Spójrz na to”. Nazajutrz ten gracz powiedział mi: „Cóż z ciebie był za piłkarz, trenerze!”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (7)

REKLAMA