Trzeba się cofnąć do 26 kwietnia 2016 roku, żeby znaleźć ostatni mecz, w którym Real Madryt nie strzelił żadnego gola. Wczoraj minął równo rok od tego starcia. Królewscy zremisowali wówczas bezbramkowo z Manchesterem City w pierwszym półfinałowym starciu w Lidze Mistrzów. W rewanżu gola zdobył Gareth Bale, co dało madrytczykom awans do finału. Wczoraj mijał równo rok od potyczki w Manchesterze. W tym czasie drużyna Zidane’a zdobywała gola w każdym meczu. Po wczorajszej goleadzie w A Coruńi licznik spotkań ze zdobytą bramką wskazuję liczbę 57.
W ostatnich 57 meczach Królewscy mierzyli się z 28 drużynami. Bramkarze wszystkich zespołów musieli co najmniej raz wyciągać piłkę z siatki po uderzeniach Ronaldo, Moraty, Benzemy czy Ramosa… Los Blancos zdobyli łącznie 157 bramek. Ulubionym rywalem stał się Cultural Leonesa, który w dwumeczu Pucharu Króla skapitulował trzynaście razy. W czterech spotkaniach Sevilla straciła dziesięć bramek, za nią natomiast znajdują się Real Betis, Legia Warszawa i Osasuna – ich golkiperzy ośmiokrotnie wyciągali piłkę z siatki.
Przed Królewskimi wciąż stoi wyzwanie: pobić wyczyn Bayernu Monachium, który strzelał bramki w 63 kolejnych meczach w latach 2012–2013. Podopieczni Zinédine'a Zidane'a mogą poprawić rekord Bawarczyków jeszcze w tym sezonie, jeśli trafią do siatki w pięciu pozostałych spotkaniach ligowych i w obu półfinałach Ligi Mistrzów.
57 kolejnych meczów ze zdobytym golem
Trwa znakomita seria Los Blancos
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się