REKLAMA
REKLAMA

Potrzeba zwycięstwa na wyjeździe

Koszykarze kontynuują serię z Darüşşafaką
REKLAMA
REKLAMA

Zupełnie nie tak miały wyglądać euroligowe play-offy w wykonaniu koszykarskiego zespołu Realu Madryt. Owszem, przeprawa miała być trudna, a przeciwnik wymagający, lecz od jednego z faworytów wymagano zdecydowanie lepszej dyspozycji. Tydzień otwierający ćwierćfinałową rywalizację z Darüşşafaką zakończył się remisem. Jeżeli Pablo Laso i jego ekipa nie wygra przynajmniej jednego meczu w Stambule, odpadną z zabawy.

Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że to turecki zespół był podczas pierwszego rozdania tym lepszym, bo o mało nie wyjechał z Madrytu z kompletem zwycięstw. Opuścił miasto z jednym i teraz staje przed szansą na zagwarantowanie sobie wejściówki do Final Four na własnym parkiecie. Darüşşafaka narzuciła własne tempo gry i sprawiła, że gospodarz dwóch pierwszych pojedynków czuł się u siebie bardzo niekomfortowo. Koszykarze uwierzyli, że z ósmego miejsca także można awansować.

Główny zarzutem skierowanym w madrycką stronę jest to, że nie byli sobą. Sergio Llull nie mógł liczyć na solidną postawę kolegów, brakowało między nimi współpracy, a wszelkie nieporozumienia z największą łatwością były wykorzystywane przez przeciwnika. Recepta na sukces? Przyłożyć się do obrony, powalczyć o więcej piłek na tablicach, narzucić szybkie tempo gry i szukać kontrataków. Przede wszystkim jednak, należy utrzymać wysoki poziom koncentracji przez całe czterdzieści minut gry.


Darüşşafaka SK zmierzy się z Realem Madryt w środę, o godzinie 20:15, w Volkswagen Arena w Stambule. Będzie to trzecie starcie ćwierćfinałowej serii Turkish Airlines EuroLigi. Rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw, a po dwóch meczach jest remis.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA