Saga związana z przedłużeniem kontraktu Isco powoli dobiega końca. Jak donosi MARCA, zawodnik Realu Madryt przedłuży kontrakt do 2022 roku. Jedną z ofiar całej sytuacji stał się James Rodríguez, który w obliczu dobrej dyspozycji Marco Asensio spadł jeszcze niżej w hierarchii Zidane'a.
Francuski trener przez pewien czas starał się dzielić grę całej trójki po równo, ale wszyscy zdali sobie sprawę, że na dłuższą metę nie jest to możliwe. Po przedłużeniu kontraktu przez Isco, który zostanie w klubie do trzydziestego roku życia, ruszyła fala spekulacji na temat tego, kto powinien opuścić zespół. Przy świetnej formie Isco i Marco Asensio, raczej nikt nie ma wątpliwości, kto latem pożegna się z Bernabéu.
Isco zasłużył sobie na podwyżkę po ostatnich występach. Jego dyspozycja spowodowała, że dyskusje na temat transferu Edena Hazarda z Chelsea chwilowo ucichły. Gdy dodamy do tego fakt, że w doskonałej formie jest również Marco Asensio, zagrożony powinien czuć się nawet Gareth Bale, który jest w trakcie leczenia kolejnej kontuzji.
James największą ofiarą Isco 2022
Dla Kolumbijczyka zrobiło się za ciasno
REKLAMA
Komentarze (58)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się