Emilio Butragueńo rozmawiał z dziennikarzami po ostatnim gwizdku sędziego. Hiszpan powiedział, że teraz drużyna musi iść dalej przed siebie, ponieważ czeka ją finał w A Coruńi.
– Oczywiście, że walka o mistrzostwo trwa dalej. Dzisiejszy mecz był trudny, a nasza drużyna nie zasługiwała na porażkę. Obaj bramkarze spisali się znakomicie. Jeden i drugi zespół mógł zdobyć więcej goli.
– Czerwona kartka dla Ramosa jest bardzo wątpliwa. Przegrywaliśmy 1:2 i Barcelona czuła się bardzo komfortowo. Drużyna zareagowała bardzo dobrze. Ter Stegen wiele razy interweniował. Nasi piłkarze wykonali wielką pracę. To był duży cios.
– Nie sądzę, żeby Ramos kierował oklaski do sędziego. Nie wiem, kto był adresatem, pewnie wy do tego dojdziecie. Sergio Ramos nie będzie mógł zagrać na Riazor, Bale doznał kontuzji i zobaczymy, kto zagra. Mogliśmy zremisować, mimo gry w dziesiątkę. Mieliśmy nawet energię, żeby zdobyć trzeciego gola. Ostatecznie to oni nam strzelili po kontrataku i trzeba iść do przodu. Teraz czeka nas finał w A Coruńi.
– Zidane podejmuje decyzje odnośnie składu. Jeśli postawił na Bale’a, zrobił to, ponieważ uważał, że Walijczyk nam pomoże.
– Wygrywa cała drużyna, ale znamy umiejętności Messiego. Obie drużyny mają znakomitych piłkarzy, którzy potrafią odmienić losy meczu.
Butragueńo: Teraz czeka nas finał w A Coruńi
Wypowiedzi dyrektora Królewskich
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się