Prezes Trybunału Administracyjnego ds. Sportu odwołał nadzwyczajne zebranie, jakie zwołał na sobotę w sprawie Neymara. Enrique Arnaldo nie mógł zlokalizować dwóch sędziów i przez to spotkanie nie mogło się odbyć. To powiększa polemikę wokół całego tematu, bo Barcelona uważa, że jeśli wysłała pismo, a Trybunał nie zdążył się do niego odnieść przed meczem, to Neymar może zagrać w Klasyku.
Chociaż do spotkania i podjęcia decyzji przez członków tego gremium może dojść nawet po południu w niedzielę, to na razie nic nie wskazuje na to, że taki scenariusz jest realny. Radio SER podaje, że Trybunał ma tylko wysłać do Barcelony pismo z informacją, że pomimo braku posiedzenia Neymar nie może wystąpić w meczu z Realem Madryt, ponieważ zapadalność kar w federacji jest natychmiastowa i nie stosuje się do niego prawa, do jakiego odwołują się Katalończycy.
Jeśli Neymar zagra na Bernabéu przy obecnej sytuacji, to Królewscy będą mogli złożyć wniosek o wystawienie nieuprawnionego składu i walkower. Spotkanie automatycznie zostałoby rozstrzygnięte wynikiem 3:0 lub wyższym, jeśli taki padłby na boisku.
Aktualizacja 14:20: Portal iusport podaje z kolei, że Trybunał nie zebrał się, bo Barcelona nie przysłała mu odpowiedniego odwołania, a jedynie pismo ze swoimi argumentami i pretensjami. Jeszcze dzisiaj Trybunał może wydać komunikat, w którym dokładnie opisze, o co chodzi w całej sprawie.
Trybunał nie zebrał się w sprawie Neymara
Barcelona uważa, że Brazylijczyk może zagrać w Klasyku
REKLAMA
Komentarze (36)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się