Kiedy Real Madryt najbardziej go potrzebował, pojawił się Cristiano Ronaldo. Zidane cały sezon pracował, żeby Portugalczyk był na ostatniej prostej sezonu w najlepszej dyspozycji i pełen sił. Dwumecz z Bayernem Monachium jest dowodem na to, że trener odniósł sukces. Pięć goli w dwumeczu wprowadziło Królewskich do siódmego z rzędu półfinału w Lidze Mistrzów.
Kwiecień już jest najlepszym miesiącem dla Cristiano w tym sezonie. Pięć zdobytych goli jest wyrównaniem dorobku z listopada (hat-trick z Atlético Madryt i dublet ze Sportingiem Gijón). Jednak teraz Portugalczyk może jeszcze poprawić statystyki, bo w kwietniu czekają go trzy kolejne spotkania – z Barceloną, Deportivo i Valencią. Wyniki w tym spotkaniach mogą pozwolić Królewskim zbliżyć się do mistrzowskiego tytułu.
Zidane od początku sezonu umiejętnie zarządzał grą Cristiano. Dbał o jego wypoczynek i zostawiał go poza kadrą, jeśli uważał to za potrzebne. Dzięki temu Ronaldo podszedł do ćwierćfinałów w znakomitej dyspozycji. Wcześniej nie szło mu dobrze w tej edycji Ligi Mistrzów. Miał na koncie tylko dwa gole – ze Sportingiem i Borussią Dortmund. Po dwumeczu z Bayernem Monachium znacząco poprawił statystyki, a do tego przekroczył barierę 100 bramek w Lidze Mistrzów.
Francuski trener jest zadowolony z występu podopiecznego, dlatego nie szczędził mu komplementów. „Nie sądzę, że istnieje kategoria, żeby go opisać. To, co widzimy u Cristiano, jest imponujące. To cudowny zawodnik, niesamowicie pojawia się i strzela w ważnych meczach. Czasami znika, nie strzela, każdy chce go wtedy skrytykować, ale on najlepiej wie, że kiedy przyjdzie wielki moment, on tam będzie. Na przykład dzisiaj zdobył trzy gole. Nie ma dla niego kategorii. Niewielu zawodników było i jest w stanie robić to, co Cristiano Ronaldo.”, powiedział Zizou na konferencji prasowej po zakończeniu meczu.
Plan Zidane’a dotyczący Cristiano działa
Znakomite mecze Portugalczyka w Lidze Mistrzów
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się