REKLAMA
REKLAMA

Lewandowski: Trudno awansować, kiedy ktoś tak przeszkadza

Polski napastnik po meczu z Królewskimi
REKLAMA
REKLAMA

Rafał Wolski, komentator CANAL+, rozmawiał po meczu z Robertem Lewandowskim, który zdobył we wczorajszym meczu pierwszą bramkę dla Bayernu Monachium. Poniżej przedstawiamy słowa polskiego napastnika.

– Czujemy wielki niedosyt, prowadziliśmy 2:1, ale decyzje sędziego miały wpływ na wynik. Nie ma co owijać w bawełnę, dwa spalone, czerwona kartka, mój spalony. Ciężko było awansować, jeśli ktoś przeszkadzał w tych sytuacjach – powiedział Robert Lewandowski po meczu z Realem Madryt dla CANAL+.

– Dwumecz? Trudno stwierdzić, to Liga Mistrzów, wszystko mogło się zdarzyć. Chwała nam za to, że walczyliśmy, byliśmy blisko, żeby wejść do półfinału. Jedna, druga, trzecia decyzja nie pomogły. Przegraliśmy, a Real okazał się lepszym zespołem.

– Nagrody indywidualne? Cóż, może w pierwszym meczu zagralibyśmy inaczej, może przyjechalibyśmy z innym wynikiem. To jest jednak gdybanie. Musimy pogodzić się z porażką, mamy mecze w Bundeslidze i Pucharze Niemiec. Na tym musimy się skupić. To nie będzie dla nas piękna noc, to będzie bolało. Inaczej się przegrywa, gdy jesteś słabszy, a inaczej tak jak dziś. Decyzje nie pomogły, miały duży wpływ na wynik, ale dziś ciężko o tym mówić.

– Hiszpańskie zespoły nas eliminują? Przez moje pierwsze dwa lata w Bayernie mieliśmy problemy z kontuzjami, trudno było znaleźć dwunastu, trzynastu zawodników do gry. Czegoś brakowało. Zobaczymy w przyszłości, jak będziemy sobie radzić.

– Ważniejsze rzeczy niż futbol? Z biegiem czasu inaczej do tego podchodzisz. Piłka nożna to pasja, marzenia, wielkie ambicje. Wracając do domu, to wszystko zostaje z boku, myślisz o tym, co najważniejsze, czyli o rodzinie – zakończył polski snajper.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (95)

REKLAMA