Mecze Realu, Atlético i Barcelony w Lidze Mistrzów to główne tematy na wtorkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

„Dziś jest wieczór, by je założyć” – gazeta sugeruje kibicom Realu i Atlético, by trzymali dziś szaliki swoich klubów. Obie madryckie drużyny mają awans w swoich rękach. Lewandowski jest gotowy i będzie wielkim zagrożeniem ze strony Bayernu Ancelottiego i Xabiego. Nikt nie odrobił strat przeciwko Atlético Simeone, gdy wygrywali pierwszy mecz.

„Uwaga, to jest Bayern” – pisze na okładce AS i wskazuje na Polaka. Zidane prosi kibiców o wsparcie, a Ramos podgrzewa atmosferę. Bale jest kontuzjowany i może zastąpić go Isco. Zagra Lewandowski.
Atlético czeka bitwa w Leicester. Simeone zapowiada, że będzie to trudny mecz, a wynik będzie niewielki. Luciano Moggi: „Problemem Barçy jest to, że została bez trenera”. Villarreal praktycznie nie ma już szans na awans do Ligi Mistrzów.

„Valverde coraz bliżej” – trener zakomunikował Athleticowi, że nie przedłuży kontraktu i przybliża się do Barçy. Szkoleniowiec Bilbao uważa, że to odpowiedni moment, by zamknąć ten etap po czterech latach na ławce. Demetrio Albertini wierzy w remontadę, bo z tridente wszystko jest możliwe. Dybala uważa, że Barça absolutnie nie jest martwa w tym dwumeczu.
Bale jest kontuzjowany, a Lewandowski na pewno zagra od początku. Atlético powalczy o trzeci półfinał.

„Na nich!” – Sport ujawnia podejście taktyczne Lucho. Trenerzy chcą, by Barcelona naciskała od samego początku na Juventus, który może zacząć się gubić i tracić piłki. Celem jest też uwolnienie Messiego. Luis Enrique może postawić na dwóch ofensywnie usposobionych bocznych obrońców, by Leo miał na boisku więcej miejsca.
Lewandowski przeraża Real, a Atlético będzie cierpieć.
Komentarze (47)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się