Któż wie, że Rafael "Rafa" Benítez, dzisiejszy menedżer FC Liverpool i pryncypał Fernando Morientesa zaczynał karierę trenerską w... Realu Madryt?! Do dziś chyba mało kto był tego świadom. Jednak Benítez ma sporo do zawdzięczenia Vicente Del Bosque (obecnie bezrobotny). Popularny w Polsce "Sfinks" zatrudnił młodego Rafę do pomocy w swojej pierwszej przygodzie na ławce Królewskich.
W sezonie 93/94 trenerem Realu był Benito Floro. Niestety, wyniki drużyny pod jego wodzą były nie po myśli władz klubu. Dlatego Floro stracił pracę (niedawno wyleciał z RCD Mallorca, a wcześniej z Villarreal), a w trybie awaryjnym trenerem został Vicente Del Bosque. Za współpracowników wziął sobie Rafaela Beníteza (późniejszy trener Valencia CF, a teraz Liverpool) i Angela Pueblę jako trenera od przygotowania fizycznego. Zadebiutowali meczem z Rayo Vallecano Madryt. Po trzech miesiącach wszyscy trzej musieli ustąpić miejsca sztabowi szkoleniowemu Jorge Valdano.
Jako dowód pokazujemy zdjęcie zamieszczone tamtego czasu w dzienniku "As".
Rafa Benítez asystentem Del Bosque?
Surfując po internecie można się dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o Realu. Na przytkład tego, że Rafa Benítez zaczynał przygodę na ławce trenerskiej, jako drugi trener... Realu Madryt!
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się