REKLAMA
REKLAMA

Casemiro: Według mnie nie było ręki Carvajala

Brazylijczyk w strefie mieszanej
REKLAMA
REKLAMA

W strefie mieszanej przed kamerami beIN Sports pojawił się dziś Casemiro. Podsumował mecz z Bayernem i podzielił się swoim spojrzeniem na wygraną w Monachium. Odniósł się także do akcji, po której sędzia zagwizdał rzut karny dla gospodarzy.

Trochę wycierpiałeś w tym meczu, ale najważniejsze, że jesteś cały.
Tak, czuję się dobrze. Najważniejsze jest to, że mogłem grać dalej i zaliczyliśmy dobry mecz.

Nie zaczęło się za dobrze. Bramka z kontry, karny… widziałeś tę akcję?
Tak, widziałem, ale być może było to rozkojarzenie arbitra… Nie wiem, dla mnie nie było ręki, ale sędzia robi swoje i nie możemy się na to skarżyć. Udało nam się zachować spokój, graliśmy dobrze, więc gratulacje dla drużyny.

Uważasz, że to zbyt niski wynik? Choćby ze względu na akcje w ostatnich piętnastu minutach?
Być może, być może… Skoro graliśmy z przewagą jednego gracza, być może tak. Stworzyliśmy wiele okazji, trzy czy cztery z nich były bardzo klarowne. Rywal wciąż nam zagraża, przed nami kolejny mecz. Wiemy, że to dobry zespół i będzie walczył. Jeszcze dużo przed nami.

Jeszcze dużo przed wami, ale za wami trudny mecz z rywalem, którego nie jest łatwo pokonać. Wygraliście na boisku przeciwnika, co ustawia was w lepszej sytuacji.
To prawda. Nie jest łatwo tu wygrać, bo Bayern to mocny zespół. Udało nam się zachować pokorę i dalej będziemy pracować, bo jeszcze sporo przed nami. Teraz skupimy się na lidze, bo ją też chcemy wygrać.

Co jest lepsze w tym meczu; wygrana czy sposób, w jaki do niej doprowadziliście?
Oczywiście, że wygrana, ale nasz spokój także był ważny. Tutaj nie jest łatwo, kibice wywierają presję, rywale to gracze z najwyższej półki, przeciwko którym trudno jest odrabiać straty. Należy to docenić, bo wygrana tutaj daje nam przewagę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (10)

REKLAMA