Barcelona złożyła Theo Hernándezowi bardzo podobną propozycję do tej, jaką wystosował Real Madryt. AS informuje, że Królewscy są gotowi na wpłacenie 24-milionowej klauzuli zawodnika i przeznaczenie na jego pensję 35 milionów euro w ciągu pięciu sezonów (6 milionów w rozgrywkach 2017/18 i 2018/19, 7 w 2019/20, 8 w 2020/21 i 9 w 2021/22). Warunki indywidualne ze strony Katalończyków są trochę gorsze, ale ogólnie zapraszają piłkarza do dokonania wyboru.
Dziennik dodaje, że interesy Francuza reprezentuje Manuel García Quilón, którego stosunki z Realem Madryt pogorszyły się po zwolnieniu Rafy Beníteza i który podobno woli, aby 19-latek zasilił Barcelonę. Atlético, które ma powoli być pogodzone z utratą obrońcy, także wolałoby jego przejście do Blaugrany. Theo ma do tego wstępne propozycje z Bayernu i Liverpoolu, ale zdecydowanie woli zostać w Hiszpanii.
Już w ostatnie lato Barcelona mocno interesowała się Theo i była gotowa wpłacić jego klauzulę. Atlético jednak szybko zareagowało, przedłużając jego kontrakt i podnoszą kwotę transferową do 24 milionów euro. Dodatkowo Rojiblancos dali Francuzowi możliwość gry na wypożyczeniu w La Lidze. Reszta historii jest doskonale znana: świetna gra w Deportivo Alavés, wielki rozwój i zainteresowanie gigantów.
Barcelona szuka lewego obrońcy, bo pojawiają się coraz większe wątpliwości odnośnie do Jordiego Alby, który latem może zostać nawet sprzedany. AS twierdzi, że Barcelona w odróżnieniu od Realu Madryt, gdzie na lewej flance gra Marcelo, mogłaby w takiej sytuacji zaoferować Theo od razu miejsce w podstawowym składzie.
Barcelona także złożyła ofertę Theo
Katalończycy szukają nowego lewego obrońcy
REKLAMA
Komentarze (17)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się