REKLAMA
REKLAMA

Baskonia raz jeszcze

Koszykarze przed meczem ligowym
REKLAMA
REKLAMA

Bardzo niewiele brakowało, aby oba kluby trafiły na siebie w euroligowym ćwierćfinale. Wyniki ułożyły się jednak tak, że znalazły się one po przeciwnych stronach drabinki i spotkać mogą się już tylko w finale. Nic straconego, zostały jeszcze rozgrywki krajowe. Real Madryt ugości w tę niedzielę Baskonię i postara się przybliżyć do utraconej pierwszej pozycji w klasyfikacji.

Starcie uważane za jeden z klasyków hiszpańskiej koszykówki zostanie rozegrane już po raz piąty w tym sezonie. Do tej pory zespoły podzieliły się zwycięstwami uczciwe, po dwa. Wyrównanie jest także w tabeli Ligi Endesa, gdzie oba mogą pochwalić się takim samym bilansem (osiemnaście wygranych, siedem porażek), co czyni najbliższy mecz bardzo ważnym w kwestii kolejności drużyn w ligowej czołówce. Mowa bowiem o dwóch mających ogromną ochotę na pozycję lidera.

Baskonia ma jeszcze do wyrównania rachunki sprzed dwóch miesięcy. Madrycki zespół wyeliminował ją z turnieju o Puchar Króla rozgrywanego na jej terenie, w Vitorii, a następnie, co jeszcze gorsze, sięgnął po trofeum, przebijając się przez gwizdy i dokuczliwe przyśpiewki wrogo nastawionych kibiców. Królewscy zagrają teraz u siebie, po dwóch tygodniach bez dalekich podróży. Przeciwnicy dopiero co wrócili z Kowna, na tarczy.


Real Madryt zmierzy się z Baskonią w niedzielę, o godzinie 18:30, w Palacio de los Deportes w Madrycie. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 28. kolejki sezonu zasadniczego Ligi Endesa. Transmisję zapowiedział Sportklub.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA