Po remisie z Realem Madryt w derbach stolicy Hiszpanii z dziennikarzami rozmawiał Diego Simeone. Trener Atlético przyznał, że Real dominował w tym spotkaniu, jednak stwierdził także, że jego drużyna była bliska zwycięstwa.
– Gol Realu był dla nas ciężki, bo do tamtego momentu nie stwarzali sobie ważnych sytuacji ale to prawda, że dominowali. My nie mieliśmy dobrych okazji strzeleckich i cierpieliśmy przez 20-25 minut. Później zmiany ożywiły naszą grę w środku. Uwolniliśmy Correę, ale pozostaje nam gorzki smak, bo pod koniec spotkania byliśmy blisko zwycięstwa.
– Torres pracował, walczył, miał jedną dobrą okazję sam na sam z bramkarzem. Ale potrzebowaliśmy wykonać krok naprzód. Wyszedł Correa, żeby podłączyć Griezmanna.
– Nie starczy słów, by opisać takiego piłkarza jak Griezmann, to zawodnik z pasją, biega, pracuje, pomaga w środku pola. Te cechy podobają się u każdego piłkarza, a jeszcze bardziej u tych, którzy mają talent. Jeśli utalentowany piłkarz oddaje się drużynie, to przyjemnie się to ogląda. Ma timing, jest zwrotny z piłką przy nodze. Na początku było mu trudno, przez pierwsze cztery miesiące, ale jestem zadowolony z tego, co teraz się dzieje. Czy jest najlepszy na świecie? Zagrał wielki mecz, tak jak Savić, Godín, Filipe czy Gabi. Dlatego wywalczyliśmy dobry rezultat i wyjeżdżamy stąd z poczuciem, że mogliśmy to spotkanie wygrać.
– Nie, drużyna nie jest zmęczona. Dziś widzieliśmy wielki zespół. Byliśmy trochę nieprecyzyjni w pierwszej połowie, to przez szybkość naszej gry. Gdy graliśmy kombinacyjnie, było nam łatwiej.
Simeone: Smak jest gorzki, bo zwycięstwo było blisko
Trener drużyny z Calderón ocenia derby
REKLAMA
Komentarze (20)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się