REKLAMA
REKLAMA

Butragueńo: Co trzy dni gramy finał

Dyrektor ds. instytucjonalnych po meczu
REKLAMA
REKLAMA

Dyrektor do spraw instytucjonalnych w Realu Madryt, Emilio Butragueńo, wypowiedział się po meczu z Deportivo Alavés. Były piłkarz jest zadowolony z występu Królewskich, ale zauważa, że nie był to najpiękniejszy mecz. Hiszpan zaznacza także, że klub czeka teraz bardzo gorący okres.

– Rezultat jest związany z umiejętnościami indywidualnymi piłkarzy. Mieliśmy przeciw sobą dobrego, ułożonego rywala, który w linii obrony miał pięciu, konsekwentnie grających piłkarzy. To był trudny mecz.

– Dwie pierwsze bramki były perfekcyjne. Ta Isco to nic łatwego, bardzo precyzyjnie uderzył w 85. minucie gry, w tym golu nie ma nic z prostoty. Kompletna kadra z wieloma ofensywnymi zmiennikami to jedna z zalet z zespołu. Gdy rywale mierzą się z Realem Madryt, stają naprzeciw najlepszych na świecie i choć rozegrali dobry mecz, kończą przegrywając 0:3. Mówią: „wow!”, przegraliśmy, mimo że graliśmy dobrze. Tak to jest Bernabéu.

– Zostaje nam dziesięć meczów w Lidze i Bayern w Lidze Mistrzów. Co każde trzy dni gramy w finale. W środę jedziemy do Leganés, które w ostatnich pięciu czy sześciu kolejkach spisuje się optymalnie. Chcemy zdobyć trzy punkty i utrzymać przewagę.

– Jestem pewien, że Juanito cierpiałby z powodu tego meczu, ale byłby szczęśliwy z rezultatu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA