Sergio Llull od wielu lat pytany jest w wywiadach o przenosiny do ligi NBA i zawsze odpowiada w ten sam sposób. Podobnie było w niedawnej rozmowie przeprowadzonej dla greckiej platformy telewizyjnej Cosmote TV.
– Mówiłem wielokrotnie, że jestem szczęśliwy w Realu Madryt. Uważam, że jest to idealna drużyna do zdobywania tytułów. Klub wykonał ogromny wysiłek, aby mnie tu zatrzymać. Co więcej, każdego dnia kibice okazują mi mnóstwo sympatii i to jest dla mnie ważne. Pomijając wszystko, każdy powinien być tam, gdzie czuje się szczęśliwy, a ja jestem szczęśliwy w Madrycie – zapewnił Llull.
– Houston Rockets szanują moją decyzję i nigdy na mnie nie naciskali, choć to oczywiste, że oglądają moje występy i normalne, że chcą, abym zagrał w ich drużynie. Okazali jednak szacunek i za to im dziękuję.
– Szalone rzuty w ostatnich sekundach? Mają śmieszny przydomek, mandarinas (dosłownie: mandarynki). Staram się po prostu trafić przed upływem czasu. Ostatnio te rzuty wchodzą!
Llull: Rockets szanują moją decyzję
Koszykarz o grze w NBA
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się