Były zawodnik Realu Madryt, Bośniak Elvir Baljić, stwierdził – w wywiadzie dla jednej z telewizji – iż wraz z zakończeniem obecnego sezonu zawiesi buty na kołku. Dopiero 30-letni zawodnik motywuje swą decyzję tym, iż futbol już go znudził.
Elvir Bajlić (dla Turków – Balic) przyszedł do Realu w 1999 roku z Fenerbahce Stambuł, za prezydentury Lorenzo Sanza. Zawodnik, nazwany przez ówczesnego włodarza Królewskich „Rivaldo z Turcji”, kosztował 35 mln dolarów. Grający na lewym skrzydle Baljić, był także widziany jako następca Predraga Mijatovicia.
Baljić podpisał z Królewskimi 5-letni kontrakt. W tym czasie udało mu się – głównie jako rezerwowemu – zdobyć Puchar Mistrzów. Jego karierę na Santiago Bernabeu zahamowała poważna kontuzja i zmiana szkoleniowca: Vicente Del Bosque nie darzył już taką atencją zawodników pochodzących znad Bosforu jak John Toshack...
W 2002 roku Elvir przeniósł się do Rayo Vallecano, grającego wtedy w Primera Division. Ten transfer był niewypałem (Bajliciowi zarzucono, iż nie przykłada się do swych obowiązków).
Baljić następnie wrócił do Turcji, konkretnie do Galatasaray. Obecnie jest zawodnikiem Konyasporu. Niedawno Konya wyeliminowało z Pucharu Turcji Besiktas prowadzony przez Vicente Del Bosque. Jedną z bramek zdobył Baljić. Del Bosque zaraz potem wyleciał z pracy...
Elvir Baljić nie zrobił w lidze hiszpańskiej takiej kariery jak wspomniani Rivaldo i Mijatović. Jednak na to, jak grał, patrzyło się z przyjemnością, a jego rywalizacja z Brazylijczykiem Savio o miejsce w składzie Merenegues na pewno dobrze wpływała na drużynę. Nie tak dawno w meczu Hiszpania – Bośnia i Herecgowina 30-letni skrzydłowy był najlepszym zawodnikiem na boisku.
fot.rtvbih.ba
Znudzony Elvir Baljić
Były zawodnik Realu Madryt kończy karierę. A ma dopiero 30 lat...
REKLAMA
Komentarze (13)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się