Javier Tebas zabrał dzisiaj głos w najważniejszych sprawach hiszpańskiej piłki. Wiele z nich dotyczyło Realu Madryt.
– Uważam, że Piqué się pomylił, po prostu. Nie uważam, że jego słowa prowadzą do przemocy, ale raczej do zwarcia. To nie było potrzebne. W sprawach sądowych mam nadzieję na ułaskawienie Messiego w Sądzie Najwyższym. Podobne odczucia będę mieć, jeśli to przytrafi się Cristiano.
– VAR? Od stycznia prosimy o zapisanie się na testy. Jesteśmy w grupie FIFA, która działa w tej sprawie. Federacja też tam jest, ale nie pojawiła się jeszcze na żadnym spotkaniu. To nas martwi, bo wszystkie ligi w Europie już nad tym pracują. Martwi mnie, że u nas Villar nie mówi o tym nawet w programie wyborczym dotyczącym sędziowania.
– Widzieliśmy w meczu reprezentacji, co daje ten system. Jeśli nasi sędziowie nie będą go używać, będą mieć problem z gwizdaniem w Lidze Mistrzów czy na wielkich turniejach. Villar o tym wie. To rani La Ligę. Musimy to wypróbować i szkolić sędziów, a tego nie robi się w trakcie kilku dni. Na dzisiaj nie mamy niczego. Villar reprezentuje okres czarno-białej telewizji. Oby 22 maja po wyborach to się zmieniło, to nasza jedyna nadzieja. Jeśli stanie się inaczej, będziemy światowym pośmiewiskiem. Kandydat? 95% klubów i my jasno popieramy Jorge Péreza. Oby dokonała się zmiana.
– Kontrakt Realu z Telefóniką? Czytałem go, nie jest jednym z tych najważniejszych dla ich klubu. To nie było też zaskoczenie, bo ich reklamy wisiały od jakiegoś czasu na Bernabéu.
Tebas: Jeśli nie zgłosimy się do testów VAR, będziemy pośmiewiskiem
Prezes La Ligi o sprawach bieżących
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się