Ricardo Cabańas ocenił dla kostarykańskich mediów moment Keylora Navasa w Realu Madryt. Agent bramkarza podkreślił wyzwanie, z jakim zmaga się jego klient, ale dodał, że przy wszystkich zawirowaniach pozostaje on bardzo spokojny.
– Keylor nie zmienia się i dzięki temu jest lubiany w tej specjalnej szatni, jaką ma Real Madryt. Głównie chodzi o jego pracę. Wiedzieliśmy, gdzie idziemy i zdawaliśmy sobie sprawę, że Real Madryt to najtrudniejsze, co istnieje. Nie zrozumcie mnie źle. Chodzi o to, że trudniej bronić w Realu niż polecieć na księżyc. Przejęcie tej roli po takiej światowej ikonie jak Iker Casillas to złożona sprawa, ale Keylor to robi i jest szczęśliwy.
– Krytyka nas nie zmienia, a Keylor dalej robi swoje. On nie zmienił się względem tego, jaki przychodził do Realu Madryt. To naprawdę najtrudniejszy klub. Nie tylko na poziomie mediów i kibiców, ale całej organizacji sportowej. To najtrudniejszy poziom, ale mamy tam Kostarykanina, który cały czas broni.
– Jasne, że imponuje mi, że postawa tak młodego chłopaka. W następnym tygodniu minie 9 lat, od kiedy jesteśmy razem, a on ciągle jest tą samą osobą. Tylko w ten sposób możesz dojść do Realu Madryt. Keylor upada jak wszyscy, ale podnosi się jak niewielu i to jest jego siła. To normalny człowiek i różne sprawy mocno na niego wpływają, ale jego filarami są siła, wiara w Boga i rodzina. Najtrudniejsze chwile? Te, gdy nie gra. One są najbardziej złożone.
– Kampania prasy? Ma wsparcie trenera. Czy jest coś ważniejszego? Nie będę wchodzić w sprawę mediów, nie ma to dla mnie znaczenia. A jak znosi to Keylor? Spokojnie. Nie patrzymy na to, co mówią media, bo nie jesteśmy tam od tego. Dziewięć lat temu zobaczyliśmy w Kostaryce wyjątkowego gracza i dzisiaj on dalej gra z nami z tą samą pokorą i skromnością, a szatnia go kocha, bo po prostu ciężko pracuje i może być wzorem dla innych.
– Nowi bramkarze? Plotka to żaden punkt odniesienia. Plotkę może wymyślić każdy i sobie ją rozwijać. Punktem odniesienia jest czyjeś CV, jego praca, oceny trenera i kolegów. Ja i Keylor patrzymy tylko na to. Nie ma innego sposobu na życie i właśnie dzięki temu on jest w Realu Madryt.
– Keylor ma kontrakt do 2020 roku i oczywiście, że będzie bramkarzem Realu w następnym sezonie.
– Real to za duża huśtawka? Nigdy nie stajesz się bohaterem czy wrogiem w minutę. Keylor to światowa gwiazda piłki nożnej, zawodnik z topu i jakiś komentarz jednego człowieka niczego nie zmienia. On jest spokojny i dalej pracuje. My analizujemy regularność i jego grę, w tym nic się nie zmieniło.
Agent Keylora: Trudniej bronić w Realu niż polecieć na księżyc
Ricardo Cabańas o sytuacji swojego klienta
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się