REKLAMA
REKLAMA

Z Varane'em Real traci mniej bramek

Francuz wyraźnie wzmacnia obronę
REKLAMA
REKLAMA

Raphaël Varane nie pojechał z Realem Madryt do Bilbao z powodu kontuzji. Zinédine Zidane nie będzie więc mógł skorzystać z jednego ze swoich najbardziej pewnych obrońców w tym sezonie. Gdy Francuza nie ma na placu gry, jego strata jest zauważalna. Stoper po nie do końca udanym dla siebie meczu na Mestalla, w którym doznał kontuzji, nie zagrał w ostatnich pięciu potyczkach. Od tego czasu, a więc 22 lutego, Królewscy stracili osiem bramek, dokładnie 1,6 na mecz. Z Rafą na placu gry Blancos w 2698 minut stracili trzydzieści dwa gole, a więc jednego na każde 84 minuty.

Francuski obrońca stał się synonimem pewności dla linii defensywnej Realu. Z wyjątkiem krytyki, jaka spadła na niego za błędy w niektórych kluczowych momentach sezonu, jego osiągi w obecnych rozgrywkach są lepsze niż jakiegokolwiek innego defensora Blancos. Varane opuścił w trwającej kampanii tylko dwanaście meczów. W ich czasie drużyna straciła dziewiętnaście goli, 1,6 na spotkanie. Królewskim tylko siedem razy udało się zachować czyste konto na koniec potyczki, ale aż w sześciu z nich Rafa występował od pierwszej minuty. Statystyki przemawiają na jego korzyść.

Varane jest także dobrym stoperem do pary dla innych. W tym sezonie był już partnerem w środku dla Ramosa, Nacho i Pepe. Najczęściej grał z kapitanem, bo doszło do tego aż w szesnastu spotkaniach, w czasie których drużyna straciła dwadzieścia jeden goli w 1471 minut (strata bramki co 70 minut). Z Portugalczykiem Francuz zagrał sześć razy, stracono wtedy pięć goli, jednego co 86 minut. Razem z Nacho zaś reprezentant Les Bleus wystąpił w ośmiu grach, w tym czasie Blancos dał sobie wbić tylko trzy bramki w 618 minut, jedną co 206 minut. Raz Zidane postawił także na triadę w ostatniej linii z Andaluzyjczykiem, wychowankiem Królewskich i Varane'em właśnie, ale eksperyment się nie udał, drużyna straciła trzy gole w 180 minut.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA