Ronaldo bez wątpienia jest bez formy. W meczu z Betisem nie wychodziło mu praktycznie nic. Co prawda to po jego akcji Roberto Carlos zdobył wczoraj gola, ale wynikało to raczej z tego, że Ronaldo po prostu zagubił się z piłką. Co zrozumiałe nie podoba się to publiczności na Santiago Bernabeu. Brazylijski napastnik został wygwizdany.
Tymczasem Vanderlei Luxemburgo broni swojego rodaka. - Jeśli dziś na ciebie gwiżdżą, a potem strzelasz dwa gole, to wtedy zaczynają klaskać - mówi. Z tym, że Ronaldo nie daje ostatnio powodów do oklasków. Najgłośniej jest o nim nie na boisku, ale w brukowych gazetach. Setki dziennikarzy było obecnych przed zamkiem Chantilly na jego przyjęciu walentynkowym, które przedtem zapowiadano jako jego ślub. Ronaldo wrócił z niego spóźniony i z kontuzją.
Niestety w Realu Madryt Galaktyczni grają niezależnie od formy. Przekłada się to oczywiście na wyniki drużyny. Niepokoi niemoc napastników - również słabo gra Raul, a Michael Owen błyszczy głównie kiedy wchodzi jako rezerwowy.
Ronaldo wygwizdany
Ronaldo znów słaby, Luxemburgo go broni
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się