REKLAMA
REKLAMA

Mačiulis: Nie przypominam sobie takiej ligi

Koszykarz o hiszpańskich rozgrywkach ligowych
REKLAMA
REKLAMA

Bardzo możliwe, że uraz ścięgna Achillesa nie pozwoli Jonasowi Mačiulisowi na występ w niedzielnym starciu z Barceloną. Litewski skrzydłowy opowiedział dziennikarzom nie tylko o stanie swojego zdrowia, ale i o najbliższym meczu.

– Pokonaliśmy Crvenę zvezdę i poczuliśmy się lepiej, ale w niedzielę będzie inna historia i inny, bardzo ważny mecz. Musimy być przygotowani i szybko zapomnieć o tym, co wydarzyło się w piątek. Będzie to El Clásico, bardzo istotny mecz dla obu drużyn spoglądających na klasyfikację. Obie potrzebują zwycięstwa – stwierdził Mačiulis.

– Oczywiście wszyscy pamiętamy nasze ostatnie starcie, ale teraz historia będzie zupełnie inna. Uważam, że oba zespoły są w lepszej formie, a mecz nadchodzi w innej sytuacji niż wtedy. Choć nie da się zapomnieć tego, co się wydarzyło, Barcelona pokaże dumę i będzie chciała udowodnić, że to był tylko wypadek.

– Odczuwam ból w ścięgnie od tygodnia, w ostatnim meczu się nasilił, ale trenowałem i czuję się lepiej.

– Wszyscy jesteśmy przygotowani na bardzo trudne wyzwanie, od zawodników, po trenerów i kibiców. Nikt nie oczekuje łatwego meczu, będziemy musieli walczyć o każdą piłkę. Wszyscy wiemy, jak ważne są takie pojedynki. Jesteś bardziej skoncentrowany, lepiej się przygotowujesz… Nie ma miejsca na słabości.

– Nie przypominam sobie takiej ligi, jak ta. Klasyfikacja potwierdza tę trudność, pięć drużyn jest prawie na równi w czołówce. Grałem na Litwie, we Włoszech, w Grecji i nie przypominam sobie takiej ligi, jak ta. Zaciętość jest bardzo dobra dla koszykówki, bowiem to ona czyni te rozgrywki jednymi z najlepszych.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA