Dwaj najwięksi futbolowi rywale spotkają się ze sobą w USA po raz pierwszy w historii, o czym przed dwoma tygodniami donosiła już katalońska rozgłośnia radiowa RAC1. Dzisiaj te informacje potwierdza amerykańskie czasopismo Sports Illustrated i zdradza nieco szczegółów dotyczących zaaranżowania tego przedsięwzięcia. Real Madryt zmierzy się z Barceloną 29 lipca w Miami w ramach International Champions Cup, a w piątek organizatorzy mają potwierdzić to oficjalnie.
Organizacja Klasyku w Stanach Zjednoczonych wymagała ogromnej dyplomacji. Steve Ross, który jest właścicielem Miami Dolphins i firmy Relevent Sports, która jest głównym organizatorem letniego turnieju, pod koniec zeszłego roku udał się prywatnym samolotem do Hiszpanii, a towarzyszyli mu Matt Higgins (dyrektor generalny Relevent Sports) i Charlie Stillitano (prezes Relevent Sports). 2 grudnia, dzień przed El Clásico na Camp Nou, Amerykanie stawili się w Madrycie i zjedli wspólne śniadanie z Florentino Pérezem i kilkoma członkami zarządu klubu, by omówić możliwość ewentualnego rozegrania meczu przeciwko Dumie Katalonii w USA. Jeszcze tego samego dnia Ross, Higgins i Stillitano wsiedli do samolotu i udali się do Barcelony, gdzie podczas lunchu rozmawiali na ten sam temat z Josepem Bartomeu i jego najbliższymi doradcami.
Po kilku tygodniach telefonów i negocjacji, wszystkie strony doszły do porozumienia. Spotkanie odbędzie się na Hard Rock Stadium, gdzie na co dzień mecze rozgrywają Dolphins i zostanie poprzedzone kilkudniowymi wydarzeniami, które odbędą się w Miami. Będzie to dopiero drugi Klasyk w historii, który zostanie rozegrany poza granicami Hiszpanii. Wcześniej oba klubu spotkały się w 1982 roku w Wenezueli, a Królewscy wygrali 1:0 po bramce Vicente del Bosque.
Real niemal na pewno zagra latem z Barceloną
Jutro mecz ma zostać oficjalnie potwierdzony
REKLAMA
Komentarze (121)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się