Minionej niedzieli koszykarze Realu Madryt przegrali na własnym parkiecie z Herbalife Gran Canaria. Pablo Laso stwierdził na konferencji prasowej, że jego drużynie zabrakło przede wszystkim świeżości.
– Gratuluję Gran Canarii, ponieważ było to zasłużone zwycięstwo. Początek meczu wpłynął na jego przebieg. Przeciwnicy uzyskali szesnaście punktów przewagi, a my nie wykazywaliśmy dostatecznej świeżości ani w obronie, ani w ataku. Jesteś wkurzony, kiedy przegrywasz, ale należy docenić to, że naprzeciw siebie mieliśmy świetny zespół – powiedział Laso.
– Dominowali w wielu aspektach gry, takich jak zbiórki, asysty. Byli bardzo skuteczni w kluczowych momentach. Musieliśmy się bardzo napracować, aby wrócić do gry. Mieliśmy nawet piłkę, aby objąć prowadzenie, ale nie wykorzystaliśmy jej. Właśnie to było w końcówce decydujące na poziomie mentalnym.
– Przegraliśmy ostatnio tylko styczniowy mecz w Vitorii i ten w Maladze. Bardzo trudno utrzymać formę mentalną i fizyczną we wszystkich meczach. Brakowało nam świeżości, ale to nie jest wymówka. My nie rozegraliśmy świetnego meczu, a oni tak.
– Nigdy nie myślę o liczbie oddanych rzutów za trzy. Martwi mnie, czy były to dobre rzuty. Nasza skuteczność w rzutach za dwa punkty także nie była bardzo dobra. Ważna była za to skuteczność zarówno za dwa, jak i za trzy punkty w wykonaniu Gran Canarii. Byli w tym lepsi i prawdopodobnie to wyznaczyło różnicę.
Laso: Nie rozegraliśmy świetnego meczu
Wypowiedź trenera po porażce
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się