"To nie brak formy, kryzys czy coś w tym stylu, to po prostu 2 nieudane mecze, a takie rzeczy zdarzają się w trakcie sezonu" - powiedział trener Vicente Del Bosque. Trochę inaczej widzi to Jorge Valdano - "Problemem drużyny jest to, że Real nastawiony jest tylko na atak. Wielkie nazwiska stworzyły iluzję, że jesteśmy nie do pokonania. Presja wygrywania jak teraz jest w drużynie, powinna im tylko pomóc." Kryzysu w Realu więc nie ma?
W 7 kolejce Primera Divison Real podejmuje Villarreal. Drużyna ta nieźle spisuje się w ostatnich meczach. Tydzień temu w dobrym stylu pokonała Deportivo 3:1 (bramki: Belletti, Victor i samobójczy gol Cesara). Podopieczni Benito Floro nie przegrali trzech ostatnich spotkań. Na gwiazdę drużyny wyrasta Brazylijczyk Belletti - prawy pomocnik imponuje szybkoscią i celnością podań.
W Realu najprawdopodobniej na ławce usiądzie już Raul, być może także Figo - wciąż lekko kontuzjowany. Do podstawowej "11" wróci prawdopodobnie Claude Makelele.
Królewscy zagrają więc pewnie w takim samym ustawieniu jak w przegranym meczu z Racingiem Santander. Real ma szansę przełamać fatalną, a zarazem i zaskakującą passę - w ostatnich sześciu meczach wygrał tylko raz (5-2 z Alaves).
Przypuszczalne składy:
Real (4-2-3-1): Casillas; Salgado, Hierro, Helguera, Roberto Carlos; Makelele, Cambiasso; McManaman, Zidane, Guti; Ronaldo.
Villarreal (4-4-2): Reina; Quique Alvarez, Berruet, Ballesteros, Arruabarrena; Belletti, Marcos Senna, Josico, Jorge López; Víctor, Palermo.
Przed meczem Real Madryt - Villarreal
"To nie brak formy, kryzys czy coś w tym stylu,...
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się