Coraz gorsze wyniki szczególnie na wyjazdach można wytłumaczyć między innymi na podstawie straconych bramek. W tym sezonie Keylor Navas i Kiko Casilla w 38 meczach wpuścili 44 gole. Wystarczy popatrzeć na poprzednie rozgrywki, by zauważyć spory problem. Rok temu przez cały sezon ekipa dopuściła tylko do 41 trafień rywali w 52 starciach.
Kończy się luty, a zespół już ma więcej straconych bramek niż w całych poprzednich rozgrywkach. Takiej różnicy nie tłumaczy nawet to, że rozegrano dodatkowe spotkania w Superpucharze Europy, klubowym mundialu i Pucharze Króla. W samej Lidze Mistrzów w 7 meczach dopuszczono do 11 goli dla rywali, gdy rok temu w całych mistrzowskich rozgrywkach stracono ich tylko 6. Co więcej, w ani jednym z tych 7 starć nie zachowano czystego konta.
MARCA podsumowuje, że nie ma wielkiej filozofii w stwierdzeniu, że Królewscy koniecznie muszą poprawić te wyniki, bo solidna obrona być może będzie najważniejszym aspektem w walce o mistrzostwo i Puchar Europy.
Czas załatać dziury w defensywie
Już stracono więcej goli niż w całym poprzednim sezonie
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się