Po meczu z Juventusem w Madrycie zrobiło się... biało. W nocy do Hiszpanii wróciła zima z obfitymi opadami śniegu. Piłkarze Realu Madryt wykorzystali to, by przeprowadzić... bitwę na śnieżki. W starciu Realu Madryt B z Realem A, które trwało blisko pół godziny nie wyłoniono zwycięzcy, ale solidnie oberwało się Gravesenowi, Beckhamowi, a nawet Woodgate'owi (foto 1, 2, 3). Przed tą zabawą młodzi gracze rezerw... ulepili bałwana.
Jeśli chodzi o trening to zawodnicy podstawowego składu z wtorkowego meczu, ćwiczyli tylko kilkanaście minut. Reszta natomiast zagrała w... kosza. W rozgrywce uczestniczyła dwójka graczy sekcji koszykówki: Axel Harvelle i Mikael Gelabale.
40 – Celades, Pavón, Owen, Solari, César, Gélabale.
35 – Guti, Borja, Diego, Mejía, Portillo, Hervelle.
Znakomicie rzucał Guti, pod tablicą nie do pokonania był Cesar, a Solari okazał się być świetnym rozgrywającym. Potyczce przyglądał się drugi trener drużyny koszykówki Tirso Llorente. Kto wie, być może dojrzał nowych zawodników dla swojej drużyny?
Biało w Madrycie
Koszykówka i bitwa na śnieżki - dzisiejszy trening
REKLAMA
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się