REKLAMA
REKLAMA

Florentino: - El Madrid es una cultura, una religion!

Prezes Perez i jego wywody na temat Realu Madryt.
REKLAMA
REKLAMA

Florentino Perez, prezydent Realu Madryt – przeciwnika Juventusu Turyn w Lidze Mistrzów - potwierdza, że historia klubu ze stolicy Hiszpanii tworzy swoistą kulturę, religię:
- Choć Real ma swoją siedzibę w Madrycie, to cały świat jest jego domem. Wielką zasługę w tworzeniu potęgi Blancos miał człowiek, którego nie sposób nie szanować – Santiago Bernabeu. Staraliśmy i nadal staramy się być klubem dla wszystkich – także dla Włochów, z którymi będziemy walczyć w Lidze Mistrzów – mówi prezydent Perez turyńskiej gazecie "La Stampa".
"El Presidente" urodził się w 1947 roku, czyli w czasie, gdy zbudowano Estadio Santiago Bernabeu. Jego idolem był Alfredo di Stefano (zresztą jak wielu milionów Hiszpanów), choć, jak mówi:
- Nie był on jedyną gwiazdą na boisku. Obok niego grały przecież takie sławy jak Puskas, Gento, Zarraga czy Rial. Jednakże to on stanowił duszę i serce tego zespołu – Nierozerwalnej Jedenastki. Również generał Francisco Franco stał się "symbolem" Realu w okresie zwanym Erą Franco.
Floro Perez, zapytany, w jaki sposób udało mu się uregulować deficyt klubu, odpowiada:
- Sprzedaliśmy tereny Ciudad Deportiva – naszej bazy treningowej. Nieprawdą jest, że pomógł nam w tym ex premier Hiszpanii – Jose Maria Aznar. W ten właśnie sposób znacząco zmniejszyliśmy zadłużenie. Wcześniej zainwestowaliśmy aż 120 mln Euro w renowacje stadionu. W dzisiejszych czasach trzeba umieć połączyć misję, jaką się niesie będąc prezesem, z robieniem dobrych interesów finansowych dla klubu. W tej chwili nasze dochody zamykają się w kwocie 240 mln Euro. 30 procent otrzymaliśmy ze sprzedaży i wynajmu terenów, kolejne 30 procent z przekazów telewizyjnych i medialnych i 40 procent z marketingu. Nie pamiętam, ile zarobiliśmy na wizerunku Zidane’a, ale możliwe, że już nam się to zwróciło.
Perez, tłumacząc swoją filozofię "Zidanes y Pavones", wyjaśnia, że robił to z myślą o Raulu:
- Nic nie wymyśliłem – jest tego dużo w książkach. Real zawsze stosował tą politykę. Czasami, jak na przykład w zeszłym roku, nic nie idzie po naszej myśli. Byliśmy w Azji, gdyż tamtejsi kibice wręcz ubóstwiają futbol. Mamy wielu fanów w Chinach, Japonii, Hong-Kongu i innych państwach. Dla nas nie ma granic. A jeśli są, to je przekraczamy. Real Madryt jest wszechobecny na całym świecie.
Floro zaprzecza, jakoby Zarząd miał w planach wykupienie włoskiego klubu AC Parma (o czym donosiły w ostatnich tygodniach gazety):
- W tej chwili mamy zarejestrowanych 84 tys. Socios i ja jestem jednym z nich. Ten klub jest elementem twojej tożsamości. A emocji dostarczają zagrania m.in. Zidane’a, Ronaldo czy Figo.
Prezes powiedział parę słów na temat Fabio Capello – niegdyś trenera Realu - a teraz Juventusu:
- Pamiętam, gdy Fabio prowadził Królewskich i zdobył z nimi La Liga. To było o tyle wspaniałe, że za przeciwnika miał Barcelonę, w której grali przecież Figo i Ronaldo – który strzelił wtedy 34 bramki w lidze. Capello to wielki profesjonalista. Juve ma świetnego trenera.
Na zakończenie Perez wypowiedział się o pracy Arrigo Sacchiego i swoich znajomościach z zarządem "Starej Damy":
- Sacchi wykonuje wspaniałą pracę dla klubu. Pomaga Luxemburgo w taktyce na mecz z Turyńczykami, którzy prowadzą charakterystyczny, włoski styl gry - Arrigo zna go świetnie ze swojej pracy w Parmie. Z kolei Moggi, Giraudo i Bettega to moi przyjaciele. Są przygotowani na wszystko. Podobnie jak ja.

Ostatnie aktualności

Capello przed meczem

Fabio Capello, szkoleniowiec Juve, w samych superlatywach wypowiada się o Królewskich

17
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (27)

REKLAMA